Pazerność, ale i nieodpowiedzialność złodziei zdaje się nie mieć granic. Pokazuje to historia, która niedawno miała miejsce w Suchej Beskidzkiej.
18 marca funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej otrzymali informację o zniszczonym mieniu jednego ze sklepów wielkopowierzchniowych w Suchej Beskidzkiej. Sprawcy odcięli instalację elektryczną dostarczającą prąd do lamp oświetlających parking samochodowy. Straty oszacowano wówczas na 2 tys. zł.
Kilka dni później mundurowi otrzymali kolejne zgłoszenie o uszkodzeniu instalacji elektrycznej. Tym razem sprawa była poważniejsza. Z remontowanej linii kolejowej dokonano kradzieży przewodów elektrycznych. Jednocześnie rabusie uszkodzili czujniki trakcyjne, o bardzo dużej wartości. Przedstawiciele kolei wycenili łączne straty na kwotę ponad 26 tys. zł.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego suskiej komendy po zebraniu informacji ustalili sprawcę uszkodzenia mienia kolejowego. Okazał się nim 56-letni mieszkaniec powiatu suskiego, który miał na sumieniu uszkodzenie mienia kolejowego, a także jak się okazało instalacji elektrycznej sklepu wielkopowierzchniowego. Jak ustalili policjanci, podczas uszkodzenia linii elektrycznej oświetlenia parkingu, pomagał mu znajomy 39-latek.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia i będą odpowiadać za przestępstwo, które jest zagrożone karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do nawet pięciu lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze