Drobne zmiany w wysokości opłaty targowej wprowadzili makowscy radni. Te jednak prawdopodobnie szybko nie zaczną obowiązywać, a przynajmniej w praktyce.
Obecnie handlujący na placu targowym przy ul. Konopnickiej na stanowisku o powierzchni do 1 m2 płacą dziennie 1 zł (w przypadku sprzedaży artykułów rolnych) i 3,5 zł (w przypadku artykułami innymi niż rolne). W przypadku większych stanowisk opłata wynosi 9,00 za m2. Zgodnie z uchwałą dzienne stawki opłaty targowej nie mogą przekraczać 792,21 zł.
Jak wyjaśniła podczas niedawnej sesji makowskiej Rady Miejskiej skarbnik gminy Agnieszka Dobosz obecnie każdego roku radni muszą określać w uchwale maksymalną stawkę opłaty targowej. Aby tego uniknąć postanowiono przywołać w uchwale przepis na podstawie, którego owa stawka jest ustalana. Stąd dokładną kwotę zastąpiono zapisem mówiącym, że maksymalna kwota opłaty targowej nie może przekroczyć kwoty zawartej w Obwieszczeniu Ministra Finansów publikowanym w „Monitorze Polskim”, wydanym na podstawie art. 20 ust. 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych.
Na tym zmiany miały się zakończyć. Podczas posiedzenia komisji gminnej, na którym omawiano projekt uchwały padła jednak propozycja, by zwiększyć stawkę od stanowisk mających powyżej 1 m2 powierzchni. Na sesji radni przegłosowali podwyżkę, która wynosi 50 groszy i tym samym od nowego roku opłata wzrośnie do 9,5 zł za m2.
Jak poinformowała radnych Agnieszka Dobosz, w przyszłym roku samorządy prawdopodobnie nie będą pobierały opłaty targowej. Takie zapisy mają się znaleźć w kolejnej rządowej tarczy antykryzysowej. Gminy, które z tego tytułu w 2019 roku uzyskały ponad 10 tys. zł dochodu mają otrzymywać z budżetu państwa rekompensatę za utracone dochody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze