Uwagę turysty spacerującego główną ulicą Suchej Beskidzkiej przyciągnie nowy gmach Centrum Kultury i Filmu Billy'ego Wildera. Idąc dalej natrafi także na ulicę poświęconą temu znanemu reżyserowi, scenarzyście i producentowi amerykańskich filmów. W ten sposób miejscowy samorząd uczcił pamięć Billego Wildera, który urodził się w Suchej Beskidzkiej w 1906 r. Mało kto natomiast wie, że w pobliskim Makowie Podhalańskim przyszedł na świat inny reżyser – Ryszard Ordyński. Był on jednym z twórców rodzimej kinematografii, która naradziła się w okresie międzywojennym. Niestety, jak do tej pory nie został on w żaden sposób upamiętniony.
Ryszard Ordyński należał do grona najbardziej wpływowych ludzi teatru i filmu w odrodzonej Polsce. Podobnie jak Billy Wilder był pochodzenia żydowskiego. Urodził się 5 października 1878 roku w Makowie, jako Dawid Blumenfeld. Jego ojciec pracował na kolei w roli wyższego urzędnika. Od najmłodszych lat rodzice dbali o wykształcenie syna. Gimnazjum i maturę zdał już w Krakowie. Wkrótce rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie uczył się na wydziałach filologii polskiej, niemieckiej i klasycznej oraz na wydziale filozoficznym. Wówczas zainteresował się także teatrem. Zapewne miało na to wpływ poznanie znanych artystów m.in. Stanisława Wyspiańskiego, czy Karola Szymanowskiego. Po ukończeniu studiów pracował jako nauczyciel w gimnazjach w Jaśle, Bochni i Krakowie.
Następnie podjął decyzję o dalszej nauce. W 1909 roku wyjechał na studia do Berlina. To był początek podróży Ordyńskiego po świecie. Zafascynowany teatrem publikował recenzje ze spektakli odwiedzając wielkie miasta Rosji, Francji, Niemiec, czy Anglii. Jednak w tym okresie życia kluczowym okazał się być pobyt w Monachium. Tam poznał Maxa Reinharda – legendarnego reformatora teatru, który uczynił Ordyńskiego swoim asystentem, a następnie reżyserem oraz kierownikiem studium dramatycznego Deutches Theater. W 1913 roku powrócił do Polski. W Warszawie po raz pierwszy podjął się reżyserowania spektakli, m.in. „Sumurun”, który rozsławił nikomu wcześniej nieznaną Polę Negri. Nabyte doświadczenie pozwoliło mu na podjęcie pracy za oceanem. Do Stanów Zjednoczonych artysta udał się tuż po wybuchu I Wojny Światowej. Ordyński objął tam funkcję głównego reżysera w Metropolitan House Opera w Nowym Jorku (1917-20) oraz zadebiutował w filmie o „Krwawej Róży” J. Gordona Edwardsa. Ponadto aktywnie uczestniczył też w środowisku polonijnym. Duże sukcesy w amerykańskim teatrze nie zatrzymały artysty w Stanach. Na wieść o odradzającej się Polsce powziął decyzję powrotu do Ojczyzny. Miało to miejsce u schyłku wojny polsko – bolszewickiej.
W kraju kontynuował karierę teatralną. Reżyserował takie przedstawienia, jak: „Cezar i Kleopatra”, „Poskromienie Złośnicy” w Teatrze Rozmaitości, czy „Król Henryk IV” i „Volpone” w Teatrze Polskim. Pod koniec lat 20 – tych aktywnie włączył się w rozwój polskiej kinematografii, co bez wątpienia było jednym z największych wyzwań w życiu Ordyńskiego. Kino zyskiwało coraz większą popularność i przyciągało coraz większą liczbę widzów. Jednakże polskie produkcje były słabe i przepełnione romantyczno – wojennym tłem. Często przegrywały z zagranicznymi filmami. Na dobre z polską kinematografią Ryszard Ordyński związał się w 1927 roku. Bezcenne okazało się jego doświadczenie z pobytu w USA, gdzie po raz pierwszy zetknął się z filmem. Debiutem kinowym był „Uśmiech losu”, film o pannie z wyższych sfer uwięzionej przez „niebieskiego ptaka”. Wielki rozgłos przyniosły mu dwa kolejne dzieła: „Mogiła Nieznanego Żołnierza” (1927) wg powieści Andrzej Struga oraz adaptacja „Pana Tadeusza” (1928) Adama Mickiewicza. Ten pierwszy obraz reprezentował kino przygodowo historyczne. Była to opowieść o losach kapitana Legionów, który próbuje przedrzeć się z Rosji na ziemie polskie, by połączyć się z rodziną. Tłem fabuły są wydarzenia z okresu I wojny światowej, a następnie wojny polsko – bolszewickiej. Film spotkał się z krytyką środowiska artystycznego, mimo to film został pozytywnie przyjęty przez publiczność. Następnie reżyser podjął się ekranizacji „Pana Tadeusza” z okazji 10 rocznicy odzyskania niepodległości. Zadanie to było obarczone ryzykiem zbezczeszczania „narodowej epopei”. Ordyński zastosował szereg innowacyjnych zabiegów w zdjęciach, obrazie, czy ruchu kamery. Ponadto kręcenie filmu w woj. nowogrodzkim pozwoliło na oddanie klimatu Mickiewiczowego dzieła. Reżyser nie ustrzegł się także błędów w tzw. konwencji żywych obrazów. Ostatecznie film został dobrze przyjęty i stał się jednym z najwybitniejszych dzieł międzywojennego kina. Przez lata były znane tylko niewielki fragmenty filmu. Dopiero w 2006 roku odkryto obszerną kopię, którą zrekonstruowała Filmoteka Narodowa.
„Pan Tadeusz” rozsławił Ryszarda Ordyńskiego. W 1934 roku stanął na czele Rady Naczelnej Przemysłu Filmowego w Polsce. Należał także do jury festiwalu filmowego w Wenecji. Na początku lat 30 – tych był odpowiedzialny za realizację pierwszych filmów dźwiękowych. We Francji nakręcił pięć polskich wersji amerykańskiego Paramountu, m.in. „Świat bez granic”. W tym samym czasie powstały jego bardzo dobre, lecz mniej znane polskie filmy: „Janko Muzykant” (1931), „Dziesięciu z Pawiaka” (1931), „Pałac na kółkach” (1932) oraz „Sztandar Wolności” (1934) poświęcony Józefowi Piłsudskiemu. Ostatnim dziełem była „Amerykańska awantura” (1936), komedia muzyczna z Eugeniuszem Bodo.
Kolejnym etapem w życiu Ryszarda Ordyńskiego było objęcie posady korespondenta prasy polskiej. W 1937 roku wyjechał do Paryża, a po wybuchu II wojny światowej udał się do Stanów Zjednoczonych. Pełnił tam funkcję konsultanta przy produkcji filmów antyfaszystowskich oraz działał w teatrach polonijnych, czy też w Polskim Ośrodku Informacyjnym w Nowym Jorku. Po zakończeniu wojny założył Warszawskie Towarzystwo Filmowe, dzięki któremu zmontowano ważne filmy dokumentalne („Warsaw Rebuilds” i „We Survived”). Do Polski powrócił w 1946 roku i całkowicie oddał się pracy w teatrze. Przedstawienia reżyserował kolejno w Teatrze Wojska Polskiego w Łodzi oraz w Teatrze Polskim i Teatrze Nowym w Warszawie. Zmarł 13 sierpnia 1953 roku w stolicy.
Ryszard Ordyński był człowiekiem o bogatym życiorysie. Urodził się w niewielkim, galicyjskim miasteczku w rodzinie kolejarza. Żydowskie pochodzenie nie ułatwiało mu życia w tych burzliwych czasach. Mimo to dzięki nauce, ciężkiej pracy oraz determinacji stał się jednym z największych twórców międzywojennego kina. Artysta dobrze czuł się „na salonach”. Należał do osób serdecznych, towarzyskich, potrafiących zjednywać sobie ludzie. Utrzymywał kontakty ze znanymi reżyserami, aktorami, czy dziennikarzami. Ponadto wyróżniał go patriotyzm. Całym sercem oddał się misji rozwoju sztuki w odradzającej się Polsce.
KB
Fragment filmu "Pan Tadeusz":
Film dokumentalny "Sztandar wolności" reż. Ryszarda Ordyńskiego:
https://ninateka.pl/movies,1/pamiec-filmu--sztandar-wolnosci--ryszard-ordynski,6441
BIBLIOGRAFIA
www .fototeka.fn.org.pl
www. culture.pl
www. polin.pl
FOTOGRAFIE
Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe: www.audiovis.nac.gov.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze