Niedawno nad naszym regionem przeszły gwałtowne burze, którym towarzyszyło gradobicie. Spowodowało ono ogromne szkody w rolnictwie. W związku z nimi poseł Mariusz Krystian wystosował szereg pytań do ministra spraw wewnętrznych i administracji Tomasza Siemoniaka oraz ministra rolnictwa i rozwoju wsi Czesława Siekierskiego.
W reakcji na gwałtowne zjawiska pogodowe, które 5 czerwca 2025 roku nawiedziły Małopolskę, poseł Mariusz Krystian skierował interpelację do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie braku rozesłania alertu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa do mieszkańców powiatów wadowickiego i oświęcimskiego. Jak podkreśla parlamentarzysta, mimo że warunki atmosferyczne – intensywne opady, silny wiatr i gradobicia – spełniały kryteria do uruchomienia systemu ostrzegania, żaden komunikat nie trafił do mieszkańców zagrożonych terenów.
Poseł zwraca uwagę, że system RCB powinien działać niezawodnie, ponieważ od jego sprawności zależy bezpieczeństwo tysięcy osób. „W sytuacjach zagrożenia, takich jak gwałtowne burze czy powodzie, każda minuta ma znaczenie, a brak ostrzeżenia może prowadzić do tragicznych konsekwencji” – czytamy w piśmie. Krystian zauważa także, że wcześniejsze ostrzeżenie pozwoliłoby wielu mieszkańcom na zabezpieczenie mienia i ograniczenie strat materialnych.
W interpelacji poseł domaga się wyjaśnień, dlaczego alert nie został wysłany, czy zawiodły procedury, oraz kto ponosi odpowiedzialność za tę sytuację – wojewoda małopolski czy minister spraw wewnętrznych. Przypomina również, że podobne zaniedbanie miało miejsce rok wcześniej na Podhalu i kosztowało życie kilku osób. W związku z tym pyta, dlaczego do tej pory nie wyciągnięto konsekwencji i jakie działania zostaną podjęte, by uniknąć takich zaniechań w przyszłości.
Do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Mariusz Krystian skierował odrębną interpelację. Podkreślił w niej, że w szczególności w wyniku nawałnicy najbardziej dotknięte zostały powiaty wadowicki i oświęcimski. Przypomniał, że gwałtownym burzom towarzyszył grad o średnicy dochodzącej do 5 cm oraz porywisty wiatr osiągający prędkość nawet 120 km/h. Skutki nawałnic były poważne – w powiecie wadowickim straż pożarna interweniowała ponad 64 razy, usuwając powalone drzewa oraz zabezpieczając uszkodzone dachy i zabudowania.
Szczególnie dotkliwie skutki żywiołu odczuli rolnicy i sadownicy z gmin Wieprz, Spytkowice i Tomice, gdzie gradobicie zniszczyło uprawy i uszkodziło drzewa owocowe, powodując poważne i długofalowe straty ekonomiczne. W ocenie posła Mariusza Krystiana sytuacja ta wymaga zdecydowanej reakcji państwa. Jak zaznacza, w takich momentach rolnicy nie mogą pozostać bez wsparcia, a szybka pomoc rządu może zdecydować o przetrwaniu wielu gospodarstw.
W interpelacji skierowanej do Ministra Rolnictwa, poseł Krystian pyta, czy resort planuje uruchomienie dedykowanego programu pomocowego lub systemu rekompensat dla poszkodowanych w wyniku ekstremalnych zjawisk pogodowych. Wśród zadanych pytań znalazły się również kwestie dotyczące formy pomocy, terminów składania wniosków i wypłat środków, a także możliwości współpracy z lokalnymi samorządami w organizowaniu wsparcia kryzysowego. Parlamentarzysta oczekuje również informacji, czy rząd planuje zwiększenie środków w rezerwie celowej, aby w przyszłości skuteczniej reagować na podobne klęski żywiołowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze