Pomimo tego, że takie zachowanie może powodować zagrożenie czyjegoś życia, wciąż nie brakuje osób, które siadają za kierownicę po alkoholu.
Wczoraj w Kojszówce policja zatrzymała kierowcę forda, który przekroczył dozwoloną prędkość. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że miał 0,27 promila we krwi. Kierowca był obywatelem Słowacji.
Choć w wielu krajach europejskich – choćby w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii - taka wartość jest dozwolona, to zarówno w Polsce, jak i w rodzimym kraju kierowcy, jest niedopuszczalna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze