Do sądu trafi sprawa 24-letniego mieszkańca powiatu nowotarskiego, który we wtorkowy wieczór, 3 lutego, zdecydował się wsiąść za kierownicę mimo wcześniejszego spożycia alkoholu. Mężczyzna prowadził samochód, nie posiadając uprawnień do kierowania pojazdami, a auto, którym się poruszał, nie miało ważnych badań technicznych.
Po godzinie 21:00 policjanci patrolujący ulicę Słowackiego w Jordanowie zwrócili uwagę na samochód marki Opel, który miał niesprawne oświetlenie. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Już w pierwszych chwilach wyczuli od kierującego woń alkoholu.
Badanie alkomatem wykazało, że 24-latek miał w organizmie ponad 0,7 promila alkoholu. Dalsze sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło, że mężczyzna nie posiada prawa jazdy, a prowadzony przez niego samochód wcześniej stracił dowód rejestracyjny z powodu braku aktualnych badań technicznych.
Nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy będzie miało poważne konsekwencje. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata. Dodatkowo sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne – co najmniej 5 tysięcy złotych w przypadku pierwszego takiego przestępstwa lub minimum 10 tysięcy złotych przy kolejnym.
Policja przypomina, że jazda po alkoholu wciąż stanowi jedno z największych zagrożeń na drogach. W 2025 roku funkcjonariusze skontrolowali ponad 43 tysiące kierowców, z których 151 prowadziło pojazdy po spożyciu alkoholu. Dzięki regularnym kontrolom oraz reakcjom świadków kolejni nietrzeźwi kierowcy są eliminowani z ruchu.
Funkcjonariusze apelują o rozsądek i reagowanie na niebezpieczne zachowania na drodze. W przypadku zauważenia pojazdu poruszającego się w niepewny sposób należy niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze