Po niezwykle ciekawej i urozmaiconej pętli górskiej w rejonie Starego Gronia w Beskidzie Śląskim odbywała się w weekend 7. Górska Pętla UBS 12:12 Biegacze mieli za zadanie pokonać jak najwięcej pętli w ciągu dwunastu godzin trwania biegu. Warunkiem do zostania sklasyfikowanym było ukończenie przynajmniej jednej pętli. Bieg ten był pierwszym w nowym sezonie dla Romka Ficka.
- Jestem bardzo zadowolony z biegu i z wyniku. Zająłem pierwsze miejsce, przebiegłem sześć pętli, 95 kilometrów w dziesięć godzin. Miałem w garści już siódmą pętlę, ale niestety musiałem zejść z trasy. Po trzeciej pętli pogoda się popsuła, na zmianę padał deszcz, sypał śnieg, był duży wiatr - ogólnie pogoda zrobiła się beznadziejna i pokrzyżowała moje plany. Podczas szóstej pętli ledwo widziałem zbieg i trasę i wspólnie z z ratownikami medycznymi, supportem i organizatorem, podjąłem decyzję, że na dziś to koniec. To była trudna, ale mądra decyzja. Bez względu na okoliczności, biegło mi się świetnie - przyznał Roman Ficek.
Kolejnym biegiem, w którym zobaczymy pochodzącego ze Skawicy Ficka będzie 97-kilometrowy Niepokorny Mnich w Szczawnicy (25 kwiecień).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze