Historia lubi się powtarzać. Po pierwszej serii na dużej skoczni, Kacper Tomasiak, tak jak to miało miejsce i podczas zawodów na skoczni normalnej, zajmował czwarte miejsce. Kolejny raz absolutny tegoroczny debiutant na
Było srebro, jest brąz! W najśmielszych snach trudno było przypuszczać, że Kacper Tomasiak dwukrotnie stanie na podium podczas igrzysk olimpijskich we Włoszech.
19-letni skoczek spsiał się w sobotnim konkursie fantastycznie w obu seriach i po raz kolejny znalazł się na olimpijskim podium zawodów w skokach narciarskich.
Po pierwszej serii Tomasiak po skoku na 133 metry zajmował czwarte miejsce. W drugiej serii reprezentant Polski oddał skok na odległość 138 metrów i objął prowadzenie. Na górze pozostawała jeszcze trójka zawodników. Kristoffer Eriksen Sundal po pierwszej serii miał przewagę 3,2 punktu nad naszym zawodnikiem. W drugiej serii Norweg poszybował jednak 2,5 metra bliżej od Polaka i wtedy było wiadomo, że Tomasiak obroni prowadzenie i tym samym na pewno zakończy konkurs na miejscu medalowym.
Mistrzem świata został Słoweniec Domen Prevc, a drugie miejsce przypadło Japończykowi Renowi Nikaido.
Z dobrej strony zaprezentowali się podczas dzisiejszego konkursu nasi pozostali kadrowicze - Paweł Wąsek był czternasty, a Kamil Stoch dwudziesty pierwszy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze