Słynna marka Mijax – piekarnia, cukiernia znajduje się w samym centrum makowskiego rynku – Rynek 3. Zanim miasto się obudzi od piekarni każdego dnia pachnie świeżym chlebem. Historia piekarni sięga 1920 roku. Wówczas Franciszek Bania, będący dziadkiem obecnego właściciela piekarni, cukierni Henryka Bani, otworzył pierwszą piekarnię w Makowie. Po jego śmierci zakład prowadził ojciec Henryka Babi.
Henryk Bania wspomina, że w okresie międzywojennym ubiegłego stulecia mąkę żytnią do wypieku chleba pozyskiwano od lokalnych rolników, korzystając z usług małych młynów. Natomiast zboże na mąkę pszenną trzeba było zawozić do parowego młyna usytuowanego w Jaroszowicach, koło Wadowic. Młyn ten produkował mąkę najwyższej jakości, z której głównie w piątki oraz w soboty piekarnie wypiekały bułki, chałki, rogale. Obecnie w tym miejscu funkcjonuje 4-gwiazdkowy hotel z restauracją. Dziadek Franciszek Bania wynajmował wóz zaprzężony w konie i z workami pszenicy udawał się do jaroszowickiego młyna. Droga do niego liczyła około 20 kilometrów. Była wyboista, pełna wzgórz, zaś powroty odbywały się często o zmierzchu. Portret dziadka Franciszka, twórcy piekarni zajmuje dzisiaj honorowe miejsce w firmowym sklepie w Makowie Podhalańskim, w którym kolejne pokolenia piekarzy doskonalą swoje umiejętności rzemieślnicze.
Henryk Bania wspomina również, iż w latach pięćdziesiątych i później mieszanie ciasta odbywało się w tak zwanych korytach piekarskich, czyli w drewnianych skrzyniach z dębowych desek, szczelnie łączonych ze sobą po to, aby woda z nich nie wyciekła. Miały one 3 – 5 metrów długości i mieściły nawet 200 kilogramów mąki. Do odpowiednio przesianej mąki czeladnik dodawał wodę i potrzebne składniki, a następnie majster rozpoczynał ręczne mieszanie, trwające około 30 minut. Była to ciężka, a także wyczerpująca praca, oparta na doświadczeniu, sile rąk. Na każdy dzień przygotowywano kilka rodzajów pieczywa. Przełom nastąpił w 1960 roku, kiedy zakupiono używaną, poniemiecką maszynę do mieszania ciasta. Proces produkcji stał się krótszy i mniej uciążliwy, natomiast znacznie lepiej wyrobione, a także napowietrzone ciasto przełożyło się na wyższą jakość pieczywa. Później do piekarni kupiono maszynę, która służyła do przesiewania mąki. W ten sposób dokładnie napowietrzona mąka pozwalała uzyskać doskonalszy smak i strukturę chleba. „To była inna rzeczywistość, inne tempo pracy, ale ta sama pasja i odpowiedzialność za każdy bochenek” - powiedział Henryk Bania.
Na początku lat siedemdziesiątych nastąpiła likwidacja zakładu. Jednak kontakt Henryka Bani z piekarnictwem nie ustawał, ponieważ przez kolejne lata zdobywał doświadczenie w różnych piekarniach w kraju i zagranicą m.in. w Stanach Zjednoczonych, gdzie poznawał nowoczesne techniki wypieku. Po powrocie do Polski, w 1990 roku ożywił rodzinne tradycje, tworząc markę Mijax znaną w Makowie Podhalańskim oraz w okolicach. W ciągu kolejnych lat Henryk Bania zmodernizował zakład, wyposażając go w nowoczesne urządzenia, co pozwoliło na produkcję bardzo szerokiej gamy wyrobów piekarniczo-cukierniczych. Od tamtej pory piekarnia nieustannie się rozwija, łącząc sprawdzone, tradycyjne receptury z nowoczesną technologią. Wszystkie bowiem produkty powstają z wysokiej jakości starannie dobranych składników, według tradycyjnych metod i z zachowaniem rzemieślniczego charakteru wypieku.
Właściciel został uhonorowany nagrodą „Polski Producent Żywności”, przyznaną dla chleba żytniego, razowego, który produkowany jest w oparciu o tradycyjne surowce oraz technologię. Chleb wypiekany jest z polskiego żyta, śruty zbożowej i naturalnego kwasu chlebowego. Zachwyca smakiem, przywołującym moje wspomnienia z dziecięcych lat, gdyż podobny zapach, smak miał chleb z babcinego pieca, zajadany z masłem przeze mnie i moich kolegów, po wojażach i zabawach na świeżym powietrzu.
Załoga firmy stale podnosi swoje kwalifikacje poprzez uczestniczenie przede wszystkim w kursach, pokazach szkoleniowych oraz w targach branżowych. Bardzo ważne są kontakty z przedstawicielami producentów nowych wyrobów piekarniczo-cukierniczych, ponieważ pozwalają na poszerzenie asortymentu oferowanego przez firmę Mijax, z ponad 100-letnimi tradycjami.
Sprzedaż ma miejsce we własnych sklepach firmowych takich jak: w Zawoi Centrum, w Makowie Podhalańskim – ul. Rynek 3, w Suchej Beskidzkiej – Pasaż, ul. Mickiewicza 129, jak również za pośrednictwem odbiorców hurtowych i detalicznych. Dział sprzedaży – kontakt: telefon: 33 877 17 10; pytania@piekarniamijax.pl; piekarniamijax@wp.pl.
Szefostwo oraz wszyscy pracownicy firmy Mijax wykonują swoją pracę z ogromną pasją, wkładając w nią serce. „Dobra receptura i surowce to jedno, ale włożone serce i zapał to drugie. Dopiero połączenie tych składników daje prawdziwie, wyśmienite pieczywo” - stwierdził Henryk Bania. Wielką rolę w organizacji pracy oraz zarządzaniu pełni wraz z Henrykiem Banią jego żona Alicja.
Piekarnia przekazuje pyszne wypieki dla społeczności szkolnej Zespołu Szkół im. Walerego Goetla w Suchej Beskidzkiej i w Makowie Podhalańskim, potrzebującym, chleby na dożynki, wiernym do świątyni na Wielki Czwartek, na Dzień Dziecka do zakupionych lodów dodaje najmłodszym słodkie upominki i kolorowe balony, organizuje konkursy świąteczne dla miejscowych i okolicznych mieszkańców.
Jest człowiekiem, którego życie rodzinne, działalność społeczna, jak również zawodowa zasługuje na wysokie uznanie. Angażuje się w rozwój społeczności lokalnej. Odnosi sukcesy na rynku piekarniczo-cukierniczym. Jego firma jest profesjonalna, z ponad 100-letnimi tradycjami. Wspiera inicjatywy, które wzbogacają życie kulturalne i społeczne Makowa Podhalańskiego i okolic. Sponsoruje wydarzenia kulturalne, artystyczne promujące twórczość lokalnych artystów. Dba o to, aby tradycja oraz dziedzictwo były ciągle żywe, przekazywane następnym pokoleniom. Zaangażowanie Henryka Bani w finansowanie projektów kulturalnych pozwoliło na solidne zrealizowanie wielu przedsięwzięć, które wzbogaciły życie społeczne zarówno w gminie Maków Podhalański, jak też w gminach sąsiednich. Pełniąc funkcję samorządowca włożył ogromny wysiłek w rozwój regionu. Jego praca na rzecz poprawy jakości życia mieszkańców, dbanie o rozwój infrastruktury, o dobro mieszkańców, budowanie silnej, zjednoczonej społeczności, opartej na wzajemnym szacunku i solidarności jest nieoceniona. Wartości takie jak: szacunek do pracy, rodziny, tradycji, wiary, pomoc innym w potrzebie, rozwój kultury i jej twórców, poważanie tych, którzy tworzyli naszą historię są dla niego fundamentem, na którym buduje swoją działalność i życie. Stanowi swoisty wzór dla pokoleń, ucząc w szczególności, jak niezwykle ważne jest w XXI wieku zachowanie równowagi pomiędzy nowoczesnością, a szacunkiem dla przeszłości. Firma Mijax Henryka Bani jest wielokrotnym laureatem Pąsowej Róży za wspieranie kultury i sportu, Orła Piekarnictwa oraz wspomnianej wcześniej nagrody „Polski Producent Żywności”, przyznanej dla chleba żytniego, razowego. Henryk Bania w 2024 roku otrzymał prestiżowe wyróżnienie Laurem Babiogórskim Stowarzyszenia Gmin Babiogórskich z siedzibą w Suchej Beskidzkiej.
Zakład oferuje przede wszystkim: chleb graham naturalny – według sprawdzonej receptury, z chrupiącą skórką, miękkim środkiem, doskonałym smakiem, który powstaje jedynie z kilku składników: mąki pszennej graham, wody, drożdży, soli, bez zbędnych dodatków; chleb żytni na zakwasie – bez chemii, tylko mąka żytnia, pszenna, woda, sól, posypka z ziaren zbóż, bogaty w błonnik, kwas foliowy i przeciwutleniacze, chrupiąca skórka, wilgotny, sprężysty miąższ, nie pęka, nie kruszy się i długo zachowuje świeżość, naturalny skład, tradycyjna receptura, smak niebo w gębie; chleb pasterski – jako aromatyczne jasne pieczywo o bardzo chrupiącej skórce i delikatnym miąższu, z połączenia jogurtu, mąki i zakwasu, nazwa chleba nawiązuje do pasterzy, którzy opiekowali się zwierzętami mlecznymi; chleb pszenno-żytni – z dodatkiem specjalnej mieszanki „Mix z indeksem”, z niskim indeksem glikemicznym, pomaga utrzymać stabilny poziom cukru we krwi, zapewnia dłuższe uczucie sytości, wolniejsze uwalnianie energii, idealny do codziennej, zbilansowanej diety, polecany szczególnie osobom dbającym o dietę, aktywnym oraz ograniczającym spożywanie produktów o wysokim IG, wypiekany we wtorki i w piątki; chleb rodzinny pszenno-żytni – z dodatkiem mieszanki „Mix Rodzinny”, z tradycyjnym smakiem, wypiekany w różnych formach: klasyczny bochenek, podłużny jak bagietka, małe foremki na szybkie śniadanie lub przekąskę; chleb Omega3 – bogaty w błonnik, słód, a także oleje rybne wspierające zdrowe serce; prawdziwym klasykiem jest puszysta chałka drożdżowa – złocista, delikatna i pełna domowego smaku, idealna na śniadanie z masłem i miodem, do popołudniowej kawy lub jako słodka przekąska w ciągu dnia; bułki jasne, ciemne z wielu ziaren; puszyste drożdżówki, paluchy serowe, chrupiące, maślane rogaliki; mikołaje maślane – miękkie, pachnące masłem, z urokiem, pasją; smaczne słodkie bułeczki; rogale marcińskie – z delikatnego ciasta drożdżowego, półfrancuskiego, wypełnionego aromatem, białym, aromatycznym mlekiem, bakaliami i orzechami, wykonane zgodnie z tradycją; pikantną przekąskę tj. połączenie żółtego sera i aromatycznego, pikantnego sosu pomidorowego; obecnie w sezonie rabarbarowym smaczne ciasto drożdżowe z rabarbarem, kołacz drożdżowy z rabarbarem, rabarbar na cieście kruchym, kruchą babeczkę z rabarbarem o delikatnej słodyczy, lekko kwaskowym smaku i domowym aromacie; różne ciasta na Walentynki, święta Wielkanocne, Dzień Babci i Dziadka, Dzień Kobiet, Dzień Mamy, Dzień Dziecka, święta Bożego Narodzenia np.: torty, torciki, mazurki, pierniki, babki świąteczne, baranki z ciasta, serniki, makowce, ciasta tortowe, w kształcie serca, szarlotka z kokosem, Makowa Panienka, sernik z morelą, ciasto orzechowe Marysieńka, sernik cygański, malinowa chmurka, karpatka, królewicz, rolady, babeczki z toffi; faworki – pyszne, cienkie, puszyste; ręcznie robione pączki z adwokatem, czekoladą, budyniem, bitą śmietana, marmoladą różaną – idealnie miękkie, aromatyczne, rozpływające się w ustach, świetne do porannej kawy, na drugie śniadanie, czy w ciągu dnia; rurki z kremem; kołaczyki z bezą, ciasteczka z galaretką, kakaowo-czekoladowe, pischingery – składające się z chrupiących wafli andrutów, przełożonych gęstą masą czekoladowo-orzechową lub kakaową, oblane dodatkowo z wierzchu czekoladą i inne; gofry tradycyjne i bąbelkowe; lody świderki, włoskie, własnej produkcji, MacFlurry – desery lodowe w postaci kremowych lodów waniliowych i gęstej polewy karmelowej, czekoladowej, truskawkowej oraz chrupiących posypek pokruszonych ciast, batoników, albo owoców sezonowych; sorbety, przy czym lody owocowe i sorbety powstają na bazie prawdziwych, świeżych owoców sezonowych o smaku intensywnym, naturalnym, pysznym, są także lody czekoladowe, śmietankowe, karmelowe, truskawkowe, pistacjowe i inne; napoje Granita, Shake, kawa i inne.
W opinii mieszkańców z Makowa Podhalańskiego i z okolic to super piekarnia oraz cukiernia, bogaty wybór produktów spożywczych, wypieki pachnące domem, świeże, z pasją, wielkim sercem i zaangażowaniem przygotowane, przemiłe Panie obsługujące klientów, zawsze miłe, sympatyczne, uśmiechnięte, tryskające wesołością, żartem, chętnie odpowiadają na pytania o asortymencie, znajdującym się w sklepie. Jest czysto, schludnie, można usiąść przy stolikach i degustować np. ciasto, kawę, lody, desery lodowe w gronie rodzinnym, przyjaciół, znajomych. Przepyszne pieczywo, ciasta łączą pokolenia przy wspólnym stole.
Tutaj każdy znajdzie coś smacznego dla siebie. Z serca polecam.
Kazimierz Surzyn
Źródła: piekarniamijax.pl, wspomnienia Henryka Bani, opinie własne oraz innych klientów, Stowarzyszenie Gmin Babiogórskich z siedzibą w Suchej Beskidzkiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze