Jeszcze do 21 lutego w holu teatralnym Wadowickiego Centrum Kultury prezentowana jest wyjątkowa wystawa "Prospectus", co po łacinie oznacza perspektywa, widok. Przedstawia ją taką, jaką widzi ją pochodzący z Suchej Beskidzkiej artysta Maciej Hojda.
- Lubię matematykę, porządek – mówił podczas wernisażu wystawy Maciej Hojda, który uskutecznia swoje pasje w pracy zawodowej jaką jest tzw. łamanie lub skład, czyli przygotowywanie publikacji do druku. Maciej Hojda to jednak przede wszystkim artysta. Absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem oraz Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, na której w 1999 roku uzyskał dyplom w pracowni prof. Wojciecha Krzywobłockiego, a ponadto stypendysta w Ecole des Beaux-Arts de Toulouse. W swoim dorobku ma tak prestiżowe nagrody Antoniego Kenara oraz D’Ann & Gus Mazzocca. Liczne wystawy suskiego artysty można było oglądać nie tylko w kraju (m. in. w Krakowie, Lublinie, Orońsku, Zakopanem, Zatorze i Suchej Beskidzkiej), ale także we Włoszech, Austrii, Wielkiej Brytanii, Rosji, i Macedonii.
Na wystawę „Prospectus” składa się cykl grafik cyfrowych, w których artysta podjął temat w jaki sposób punkt widzenia (czyli perspektywa) i sposób poruszania się w określonym czasie wpływają na percepcję przestrzeni. Jak podkreśla artysta jest ona jednym z najważniejszych pojęć, którymi się zajmuje w swojej twórczości. – Przestrzeń kojarzy się z wolnością, jednak może być też zamknięta, ciasna, ograniczona, zagęszczona. Przestrzeń można zmierzyć poprzez możliwości ludzkiego ciała, zasięg ramion, liczbę kroków, można ją ogarnąć wzrokiem, czy nawet wsłuchiwać się w jej brzmienie – zauważa Maciej Hojda, którego prace powstały w oparciu o sztukę sakralną. Jak mówi przebywając w przestrzeni sakralnej wartości duchowe łączą się z artystycznymi. Przyciągnęły go do niej dzieła sztuki oraz artyści, którzy je stworzyli. Stały się inspiracją. – Przestrzeń do mnie przemawia. Nosiłem ją w sobie i odkryłem ich nowe wymiary. Moim pragnieniem jest, na ile to możliwe, odkrywać, bo to prowadzi do głębszego odbioru – mówił w trakcie wernisażu Maciej Hojda. Zaznacza, że fascynujące jest odkrywanie takich miejsc i przeżywanie chwil, w których nieskończona i niepojęta przestrzeń przenika się z tą wyodrębnioną i mocno ograniczoną, w której się poruszamy. Natomiast w swoich pracach wychodząc od realnej przestrzeni jaką były wnętrza świątyń w różnych zakątkach Europy poprzez „przekształcenie przestrzeni sugerowanej na płaszczyźnie, syntezę różnych widoków perspektywicznych, stworzeni iluzji przestrzeni” odkrył nowe wymiary, dochodząc do przestrzeni abstrakcyjnej, wręcz nie z tego świata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze