Reklama


Pendolino ominie nasz powiat. Po otwarciu linii Podłęże–Piekiełko szybkie pociągi nie pojadą już przez Suchą Beskidzką

24/10/2025 10:24

Jak wynika z informacji przekazanych przez rzecznika PKP Intercity, po uruchomieniu nowej linii kolejowej Podłęże–Piekiełko szybkie pociągi – w tym Pendolino do Zakopanegoominą nasz powiat.
Oznacza to, że prestiżowe połączenie z północy Polski do stolicy Tatr nie będzie już przebiegać przez Suchą Beskidzką, Maków Podhalański czy Jordanów, a trasa zostanie poprowadzona nowym korytarzem omijającym region.

 Już teraz Pendolino przejeżdżało przez nasz powiat, ale się nie zatrzymywało

Obecnie pociągi Pendolino w drodze do Zakopanego korzystają jeszcze z dotychczasowej trasy przez Suchą Beskidzką i Chabówkę. Mieszkańcy  zauważali te szybkie składy, jednak – jak podkreślają kolejarze – Pendolino nie ma w naszym powiecie żadnego przystanku.
Dla pasażerów oznacza to, że nawet jeśli pociąg przejeżdża przez Suchą, nie można nim wsiąść ani wysiąść.

Reklama

 Nowa linia Podłęże–Piekiełko zmieni wszystko – ale niekoniecznie na lepsze dla nas

Rzecznik PKP Intercity Maciej Dutkiewicz w rozmowie z Onetem wyjaśnił, że celem inwestycji jest znaczące skrócenie czasu przejazdu z Krakowa do Zakopanego – nawet o kilkadziesiąt minut.
– „Budowa nowej linii kolejowej Podłęże–Piekiełko oraz modernizacja odcinka do Chabówki umożliwią szybkie kursowanie pociągów w trudnym, górskim terenie” – powiedział Dutkiewicz.

Nowy odcinek ma połączyć Podłęże (koło Krakowa) z Tymbarkiem i Mszaną Dolną, a dalej zmodernizowaną linią do Chabówki i Zakopanego.
W praktyce oznacza to, że pociągi Pendolino nie będą już przejeżdżać przez powiat suski, ponieważ nowy korytarz kolejowy ominie zarówno Suchą Beskidzką, jak i Maków Podhalański.

Reklama

 Rzecznik PKP Intercity: „Pendolino ma być szybkie, a nie lokalne”

Dutkiewicz tłumaczy, że Pendolino to połączenie dalekobieżne i jego zadaniem nie jest obsługa mniejszych stacji po drodze:
– „To pociąg kategorii Express InterCity Premium, którego głównym celem jest jak najszybszy przewóz pasażerów między dużymi aglomeracjami i Zakopanem” – podkreśla rzecznik.

Według PKP IC, skrócenie czasu przejazdu będzie możliwe właśnie dzięki ograniczeniu liczby postojów i nowej trasie o lepszych parametrach technicznych.
Dla mieszkańców naszego regionu oznacza to jednak jedno: Pendolino ominie powiat suski zarówno dosłownie, jak i w sensie komunikacyjnym.

Reklama

 Co dalej z kolejowym transportem w regionie?

Choć inwestycja ma przynieść wymierne efekty dla turystów z Warszawy czy Krakowa, w powiecie suskim budzi uzasadnione obawy.
Po otwarciu linii Podłęże–Piekiełko:

  • Pendolino nie będzie przejeżdżać przez Suchą Beskidzką,

  • z rozkładu zniknie jakakolwiek szansa na postój w Makowie, Jordanowie czy Suchej Beskidzkiej,

  • ruch kolejowy w naszym regionie może się zmniejszyć, jeśli część połączeń zostanie przeniesiona na nowy odcinek.

Samorządy i mieszkańcy apelują więc o utrzymanie atrakcyjnej oferty połączeń regionalnych, tak aby Sucha i okoliczne miejscowości nie zostały „odcięte” od głównych tras turystycznych.

Reklama

 Komentarze mieszkańców: „Pendolino śmiga, ale nie dla nas”

W mediach społecznościowych mieszkańcy komentują:

„Widzimy, jak Pendolino przejeżdża, ale zatrzymać się nie raczy”
„Nowa linia może i skróci czas jazdy, ale z naszego regionu nic już nie pojedzie na Zakopane”
„Modernizacje idą w góry, a nasz powiat zostaje na bocznym torze”


 Co warto wiedzieć

  • Linia Podłęże–Piekiełko to największa inwestycja kolejowa w południowej Polsce od kilkudziesięciu lat.

  • Połączenie Kraków–Zakopane ma się skrócić do około 90 minut.

  • Nowa trasa ominie powiat suski, który dziś leży na głównym szlaku kolejowym do Zakopanego.

    Reklama
  • Pendolino – nawet gdy jeszcze jeździ przez nasz region – nie zatrzymuje się w żadnej z lokalnych stacji.


 Podsumowanie

Budowa nowej linii kolejowej Podłęże–Piekiełko ma być dumą polskich kolei i szansą na nowoczesne podróże do Zakopanego.
Jednak dla naszego powiatu to raczej powód do niepokoju – Pendolino już teraz przejeżdża bez zatrzymania, a wkrótce nie przejedzie wcale.
Pozostaje mieć nadzieję, że władze samorządowe zadbają, by w miejsce utraconych połączeń ekspresowych pojawiły się lepsze i częstsze kursy regionalne, zapewniające mieszkańcom realny dostęp do kolejowej sieci Małopolski.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/10/2025 10:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama