Tegoroczne obchody upamiętniające wybuch II wojny światowej, a w szczególności tych, którzy polegli walcząc o niepodległą Polskę, jakie rokrocznie mają miejsce w Wysokiej, w tym roku miały inny niż zazwyczaj charakter. Ze względu na obostrzenia związane z pandemią, w uroczystościach nie mogły wziąć udziału tłumy mieszkańców.
Odbyła się jednak msza święta, którą transmistowano na żywo profilu na Facebooku gminy Jordanów. Kto nie mógł obserwować relacji na żywo może odtworzyć jej zapis.
Coroczne uroczystości nieprzypadkowo odbywają się w Wysokiej. Ta niewielka wioska nieopodal Jordanowa w pierwszych dniach września 1939 roku stała się miejscem heroicznej walki Polaków z hitlerowcami. 1 i2 września rozegrała się na tych ziemiach jedna z największych na froncie południowym bitew początkowej fazy kampanii wrześniowej.
Osiemdziesiąt jeden lat temu, do Polski wdarły się od południa niemieckie oddziały ze zgrupowania pancernego 14 armii. Na pierwszy punkt oporu na jaki trafiły po przekroczeniu granicy na Orawie była właśnie miejscowość Wysoka.
Polskie jednostki pod dowództwem pułkownika Stanisława Maczka, dzielnie wspierane przez bohaterskich mieszkańców Wysokiej, stoczyły wówczas ciężkie boje z niemieckim agresorem. Pomimo przygniatającej przewagi sił przeciwnika zdołano utrzymać pozycje obronne na tyle długo, aby uniemożliwić oskrzydlenie głównych sił Armii Kraków. W walkach, które dostarczyły wielu przykładów bohaterstwa Polaków zginęło 55 polskich żołnierzy i 3 mieszkańców wsi. W odwecie za zdecydowany opór i walkę Niemcy całkowicie spalili Wysoką (łącznie 148 zabudowań), a wieś uznali za „bandycką”. Postawili również tablice z zarządzeniem: „Wieś Wysoka już nie istnieje. Osiedlanie się na tym terenie grozi przymusowym przesiedleniem lub śmiercią.”
Wczoraj, po uroczystej mszy świętej w intencji poległych, na cmentarzu wojennym przy mogiłach ofiar walk hołd poległym oddali przedstawiciele środowisk samorządowych i kombatanckich, IPN w Krakowie, organizacji społecznych, mieszkańcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze