Reklama


Palce diabła wychodzą z ziemi

28/10/2020 09:38

Przyroda potrafi być zaskakująca. Nasz czytelnik Karol Karcz natknął się w Zembrzycach na „palce diabła”, jak z racji wygląda nazywa się okratka australijskiego. I trzeba przyznać, że z jednej strony grzyb zachwyca, a z drugiej przeraża.

Okratek australijski nazwę palców diabła zyskał w Wielkiej Brytanii. Natomiast w Stanach Zjednoczonych mówi się na niego ośmiornica lub śmierdząca ośmiornica. Ten pochodzący z Australii grzyb z rodziny sromotnikowatych najpierw występował jeszcze tylko w Nowej Zelandii, a spotkać można go było też na Mauritiusie i w południowo-wschodniej Afryce. Rozwój cywilizacji i migracji sprawił, że zarodniki grzyba, zapewne w ładowniach statków, a potem pociągów i samochodów, dotarły do Europy. W Polsce jego występowanie zaczęto notować już pół wieku temu. Według biologów przybysz z Antypodów nie jest pasożytem, a wręcz przyczynia się do rozkładania materii organicznej na proste związki. Nie stanowi zagrożenia dla ekosystemu w Polsce, ale też nie podlega ochronie. I choć niektórzy uważają go za przysmak, to uznaje się go za niejadalny, co w dużej mierze wynika z mało przyjemnego zapachu jaki wydziela.   

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama