Mieszkańcy ul. Zasypnickiej w Suchej Beskidzkiej są coraz bardziej niezadowoleni z postępu prac remontowych na ich ulicy. Czytelnik skierował do nas zgłoszenie, w którym opisuje sytuację na remontowanym odcinku drogi, apelując o interwencję.
Jak informuje nasz Czytelnik, prace na ul. Zasypnickiej rozpoczęły się 10 sierpnia. Robotnicy zerwali fragment nawierzchni asfaltowej i wysypali kilka kamieni, co miało być początkiem prac remontowych. Według zapewnień ekipy remontowej, prace miały potrwać maksymalnie trzy dni. Niemniej jednak, po dwóch tygodniach od rozpoczęcia prac, na placu budowy nie pojawił się ani jeden robotnik.
Takie opóźnienia budzą zaniepokojenie mieszkańców, którzy obawiają się, że remont nie zostanie dokończony w odpowiednim czasie lub w ogóle. Zwrócili się więc z prośbą o interwencję w tej sprawie.
Redakcja postanowiła wyjaśnić sprawę i skontaktowała się z Urzędem Miasta Sucha Beskidzka. Jak się okazało, powodem opóźnień jest problem z dostawą materiałów niezbędnych do dokończenia remontu.
Jak informuje Rafał Adamek, kierownik Referatu Rozwoju Miasta, opóźnienia są spowodowane problemami z dostawą materiałów dla wykonawcy. Zapewnił on jednak, że remont drogi zostanie zakończony w najbliższy wtorek. Dodatkowo, jeszcze dzisiaj pracownik wykonawcy osobiście poinformuje mieszkańców ul. Zasypnickiej o postępie prac oraz przyczynach opóźnienia.
Mieszkańcy mogą być pewni, że zarówno urząd miasta, jak i wykonawca robią wszystko, aby prace remontowe zostały dokończone w jak najkrótszym czasie i z odpowiednią starannością. Jednak takie sytuacje pokazują, jak ważne jest zachowanie komunikacji między wykonawcami a mieszkańcami, aby unikać nieporozumień i niepotrzebnego niezadowolenia.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze