Do 18 marca w Miejskiej Galerii Sztuki im. Władysława hr. Zamoyskiego w Zakopanem można oglądać wystawę „Góry – Morze – Morze – Góry”. A dlaczego o niej donosimy? Ano dlatego, że wśród prezentowanych prac są rzeźby znakomitego makowskiego artysty Wiesława Kwaka.
Wystawa „Góry – Morze – Morze – Góry” to już trzecia edycja autorskiego projektu wystawienniczego Lidii Rosińskiej-Podleśny, który na stałe wpisał się w harmonogram ważnych wydarzeń galerii. W tym roku „Morze” reprezentują: Grzegorz Radecki, Paweł Sasin, Jan Szczypka, Maciej Świeszewski, a „Góry”: Wiesław Kwak, Andrzej Mrowca, Mateusz Wójcik.
Trudno nie docenić wszystkich artystów, których prace tworzą spójną wystawę. Z perspektywy mieszkańców powiatu suskiego szczególnie istotna jest osoba Wiesława Kwaka. Urodzony w Suchej Beskidzkiej, a mieszkający obecnie w Makowie Podhalańskim rzeźbiarz jest absolwentem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. A. Kenara w Zakopanem (1978-1983). W latach 1983-1988 studiował na Wydziale Rzeźby w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (ASP) w Gdańsku, gdzie uzyskał dyplom z wyróżnieniem w pracowni prof. Franciszka Duszeńki. W latach 1989-1990 odbył staż w pracowni rzeźby prof. Jeana Cardota w Ecole Nationale Superieure des Beaux Arts w Paryżu. Prowadzi aktywność twórczą na polu rzeźby, malarstwa, rysunku i grafiki. Prace prezentował na wielu wystawach indywidualnych oraz zbiorowych w kraju i za granicą. Posiada liczne realizacje rzeźbiarskie w przestrzeniach miejskich, a jego prace znajdują się w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą.
- Prezentacja twórczości artystów zawarta w tytułowej koncepcji Góry-Morze-Morze-Góry, jest twórczą kontynuacją cyklu ekspozycyjnego, u którego podstaw leży centralna kategoria dialektyki, rozważająca dylemat wspólnoty przeciwieństw. Miejska Galeria Sztuki w Zakopanem w ramach kuratorskiego projektu otwartej współpracy z wieloma środowiskami twórczymi w kraju, prezentuje kolejną ekspozycję poświęconą twórczości współczesnych artystów polskich. Zestawienie twórczości artystów z Wybrzeża i Podhala pozwala na obcowanie ze sztuką tworzoną równolegle, w skrajnie odległych geograficznie środowiskach, podlegających odmiennym wpływom kulturowym, społecznym i intelektualnym. Postawy twórcze artystów dzieli również biografia, temperament, kod kulturowy i osobisty język ekspresji. Zapewne w obu środowiskach, chociaż podświadomą rolę, odgrywa również w tej potrzebie ekspresji i kontaktu, poczucie ekstremum, egzystencjalna świadomość istnienia w dosłownej i abstrakcyjnej przestrzeni – opisuje wystawę jedna z jej kuratorek Lidia Rosińska-Podleśny. Zauważa, że morze i góry stają się otwartą perspektywą, punktem odniesienia, źródłem inspiracji. Odrębna specyfika jest tutaj wartością, bowiem nie jest to sztuka tworzona w izolacji. Jej indywidualność jest tym cenniejsza im większa jest w dobie globalnej komunikacji presja unifikujących mechanizmów medialnych, społecznych i politycznych.
- Wystawa prezentująca dorobek artystów tworzących na przeciwległych krańcach naszej ojczyzny to możliwość twórczej konfrontacji dwóch środowisk artystycznych związanych z górami i morzem, jak mówi nam tytuł wystawy. Ale czymże jest pojęcie twórczej konfrontacji ? To możliwość odkrywania i poznawania swoich odmienności, ale także rozpoznawanie podobieństw. Dzięki temu, że jest to wydarzenie cykliczne, daje możliwość przeprowadzenia pogłębionej analizy tych wzajemnych relacji. Ale wychodząc poza artystyczne parantele, to niewątpliwie, publiczność zwiedzająca tę ekspozycję, zyskuje niezwykle atrakcyjną propozycję wystawienniczą – dzieli się refleksjami Grażyna Tomaszewska-Sobko, druga z kuratorek.
Fot. Anna Hebda (MGS)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jako całość mi się nie podoba, nawet jeśli można wyizolować z tej całości jakieś dzieło godne uwagi, jak rzeźba na zdjęciu 2. Za duży mrok, za mało światła. Sztuka nowoczesna.
Jako całość mi się nie podoba, nawet jeśli można wyizolować z tej całości jakieś dzieło godne uwagi, jak rzeźba na zdjęciu 2. Za duży mrok, za mało światła. Sztuka nowoczesna.