Weekendowe dane epidemiczne rządzą się swoimi prawami i nie są w żaden sposób odzwierciedleniem aktualnej sytuacji. Poniedziałkowy raport resortu zdrowia jedynie to potwierdza.
Od kilku dni dzień w dzień w Polsce notowano ponad pół tysiąca nowych zakażeń koronawirusem. Minionej doby jedynie 269. Nie oznacza to jednak, że ilość zakażeń zmalała o połowę. Wykonano po prostu mniej testów na obecność wirusa. Zrobiono ich tylko 22,4 tys., a nie około 35-40 tys. Status ozdrowieńca uzyskało 383 Polaków, a co ważne nikt nie zmarł z powodu COVID-19.
Najwięcej zakażeń ponownie wykryto na Lubelszczyźnie – 37 i Mazowszu – 35, a już zdecydowanie mniej w innych rejonach kraju. Trzeci wynik (21) uzyskały Małopolska, Pomorze Zachodnie i województwo łódzkie.
W powiecie suskim na 66 wykonanych testów żaden nie dał wyniku pozytywnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Rozpoczyna się zaplanowana przez kolejna ,,fala " , jaki ten świat jest zakłamany i głupi. W samej Polsce dziennie na raka umiera ok. 1100 osób, co 9 minut umiera osoba na niewydolność serca , ale zamyka się dostęp do służby zdrowia bo mamy ogólnoświatową ,, pandemię " .
Rozpoczyna się zaplanowana przez kolejna ,,fala " , jaki ten świat jest zakłamany i głupi. W samej Polsce dziennie na raka umiera ok. 1100 osób, co 9 minut umiera osoba na niewydolność serca , ale zamyka się dostęp do służby zdrowia bo mamy ogólnoświatową ,, pandemię " .