Mieszkańcy regionu z niepokojem i wyraźnym niezadowoleniem przyjęli nowy rozkład jazdy PKP, który obowiązuje od 14 grudnia. Wprowadzone zmiany oznaczają ograniczenie liczby połączeń kolejowych na popularnej trasie między Krakowem a Zakopanem, z której na co dzień korzystają zarówno turyści, jak i osoby dojeżdżające do pracy czy szkoły.
Już od pierwszych dni obowiązywania nowego rozkładu pojawiają się głosy krytyki, zwłaszcza ze strony mieszkańców Suchej Beskidzkiej oraz miejscowości położonych wzdłuż linii kolejowej na Podhale. W kilku przypadkach pasażerowie tracą możliwość bezpośredniego dojazdu do Zakopanego lub powrotu do Krakowa. Podróże, które wcześniej odbywały się jednym pociągiem, teraz wymagają przesiadek i dłuższego oczekiwania na stacjach pośrednich, co znacząco wydłuża czas przejazdu.
Szczególne emocje budzi likwidacja pierwszego porannego połączenia z Suchej Beskidzkiej do Zakopanego. Choć podróż nadal jest możliwa, konieczna staje się przesiadka w Chabówce. Samorząd województwa tłumaczy te decyzje potrzebą lepszego dopasowania kursów do mieszkańców mniejszych miejscowości Podhala, w tym także Rabki-Zdroju, skąd pociągi mają zapewnić dojazd do Zakopanego na godzinę ósmą. Dla wielu pasażerów z regionu oznacza to jednak mniejszą wygodę i utratę bezpośredniego połączenia, do którego byli przyzwyczajeni.
Niezadowolenie dotyczy również popołudniowych kursów powrotnych. Z rozkładu znika połączenie umożliwiające wyjazd z Zakopanego do Krakowa po godzinie siedemnastej. Pociąg, który wcześniej odjeżdżał tuż przed osiemnastą, został przesunięty na znacznie wcześniejszą porę, co dla części podróżnych okazuje się dużym utrudnieniem, zwłaszcza po zakończeniu pracy.
Mniej pociągów pojawia się także na trasie Kraków – Zakopane. Jeden z bezpośrednich kursów nie rozpoczyna już biegu na Dworcu Głównym, lecz na stacji Kraków Płaszów, co dla wielu mieszkańców oznacza konieczność dodatkowego dojazdu przez miasto. Inny pociąg kończy trasę w Suchej Beskidzkiej, a dalsza podróż do Zakopanego wiąże się z blisko godzinnym oczekiwaniem na kolejny skład. I w tym przypadku samorząd argumentuje te zmiany dużym natężeniem ruchu pociągów dalekobieżnych na tzw. kolejowej Zakopiance oraz ograniczoną przepustowością infrastruktury.
Choć władze województwa zapowiadają, że w kolejnych korektach rozkładu będą dążyć do przywrócenia bezpośrednich połączeń z Krakowa do Zakopanego, mieszkańcy regionu już teraz wyrażają rozczarowanie. W ich ocenie nowy rozkład jazdy nie tylko zmniejsza liczbę pociągów, ale przede wszystkim pogarsza komfort podróżowania na jednej z najważniejszych tras kolejowych w Małopolsce.
Dzięki narzędziom online rozkład jazdy pkp jest dostępny 24/7 i umożliwia wygodne planowanie podróży służbowych oraz prywatnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze