Gorąco zaczął się Nowy Rok na drogach powiatu suskiego. W Grzechyni wszczęto pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej.
Przed południem w Grzechyni policjanci chcieli zatrzymać do kontroli audi na miechowskich tablicach rejestracyjnych. Kierujący nim, z sobie na razie wiadomego powodu, zignorował dane mu sygnały. Przyspieszył i zaczął uciekać w kierunku Zawoi. Spodziewając się, że samochodem nie zdoła zgubić ogona, zdecydował się go porzucić i kontynuować ucieczkę pieszo.
Aktualizacja (2.01, 11:00)
Policja nadal prowadzi czynności w związku z noworocznym pościgiem. Na razie nie udziela w tej sprawie bardziej szczegółowych informacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W stu procentach trzeźwy on nie uciekał tylko spalał sylwestrowe kalorie.
Może miał granatnik w bagażniku po sylwestrze
Hahahaha był i się zmył hahahwhahhahahahahqhahahahahahahahahahahahahahahahahaahhaha
Rozumiem że trzezwy
Rozumiem że trzezwy
W stu procentach trzeźwy on nie uciekał tylko spalał sylwestrowe kalorie.