W ubiegłym tygodniu dotarły do nas tragiczne wieści z niemieckiej Kolonii. W wyniku potrącenia przez samochód życie stracił mieszkaniec Suchej Beskidzkiej Tomasz Brańka.
Pomimo reanimacji w karetce nie udało się go uratować. Miał 36 lat. Związany był od dziecka z piłką nożną i MKS „Babia Góra” z którą święcił największe sukcesy. Reprezentował też inne kluby naszego powiatu takie jak Garbarz Zembrzyce, Jałowiec Stryszawa czy Watra Zawoja. Swego czasu znalazł się w orbicie zainteresowań halowego Mistrza Polski „Clearexu” Chorzów, jednak nie zdecydował się na grę w hali.
Piłkarską karierę zakończył grając z przyjaciółmi z Babiej Góry w amatorskiej drużynie Los Asfaltos ze Suchej Beskidzkiej. Obdarzony ponadprzeciętną techniką i dryblingiem posiadał dar przechylania losów spotkania. Gdy drużynie nie szło - nie złościł się, nie kłócił, zabierał piłkę by za chwilę stworzyć jakąś sytuację podbramkową.
We wspomnieniach rysuje się kilka meczy które zapadły w pamięci kibiców na długo jak chociażby wygrany 2:1 mecz na wyjeździe z Kalwarianką Kalwarią Zebrzydowską, w którym strzelił dwa gole, a jednego po dryblingu niemal przez całe boisko. Na boisku nigdy nie był egoistą, znacznie bardziej cieszyło go asystowanie niż strzelanie bramek. Uważany był przez wielu za największy suski talent piłkarski. Prywatnie był osobą skromną, cichą, o dobrym sercu. Rodzinie Tomka składamy szczere kondolencje. Niech spoczywa w pokoju.
(AKTUALIZACJA): Pogrzeb ś.p. Tomasza Brańki odbędzie się w poniedziałek 10 lipca o godzinie 14 w kościele w Suchej Beskidzkiej. Modlitwa różańcowa przed Mszą Żałobną o godz. 13.30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze