Jordanowskie serpentyny, czyli wjazd do miasta od strony Suchej Beskidzkiej mają złą sławę z uwagi na liczne kolizje i wypadki do jakich na nich dochodzi. Dziś ponownie były nieprzejezdne, ale z zupełnie innego powodu.
Na podjeździe utknęła cysterna, której kierowca nie poradził sobie z trudnymi warunkami panującymi na drodze. Na jednym z łuków auto stanęło i nie chciało ruszyć. Konieczne było wezwanie pomocy drogowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze