Reklama


Natarczywość "parkingowych" wolontariuszy budzi coraz większe niezadowolenie

22/08/2023 09:16

Od kilku tygodni przed sklepami wielkopowierzchniowymi w różnych miejscowościach powiatu suskiego spotkać można kwestujące osoby. Zarówno ich zachowanie, jak i wiarygodność wzbudza duże niezadowolenie zarówno klientów, jak i właścicieli obiektów.

- Na terenie powiatu suskiego funkcjonuje kilka fundacji i stowarzyszeń, które zajmują się działalnością charytatywną. Wspierają mieszkańców naszego regionu, czyli te najbardziej nam bliskie. Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ich wolontariusze stali pod sklepami. Zbiórki organizują w trakcie wydarzeń kulturalnych i sportowych, a dający datki wiedzą, że na pewno pieniądze trafią do potrzebujących – mówi nam jedna z mieszkanek powiatu suskiego, podkreślając, że jeszcze nigdy nie wrzuciła nawet grosza komuś stojącemu pod sklepem.

Nasza czytelniczka podkreśla, że po prostu nie ma zaufania do tego rodzaju akcji. Tymczasem w ostatnim czasie pod sklepami zarówno w powiecie suskim, jak i w całej Polsce zobaczyć można regularnie wolontariuszy, którzy są wręcz natarczywi. – Klienci mają niekiedy trudności żeby przejść z wózkiem – mówi nam kierownik marketu Intermarche w Suchej Beskidzkiej. Zauważa, że obecne przepisy dotyczący organizacji zbiórek publicznych są tak skonstruowane, że choć wolontariusze stoją na dzierżawionym przez niego terenie, to nie może ich „wyprosić”, gdyż znajdują się w miejscu ogólnodostępnym. – Przywozi ich ktoś rano i odbiera po południu. Stoją tu cały dzień i nachalnie zbierają pieniądze – mówi.

Reklama

Kierownik suskiego sklepu podkreśla, że nie sam prowadzi, koordynuje liczne działania prospołeczne i wspiera działania organizacji charytatywnych. Jednak zarówno w jego ocenie, jak i większości klientów (zdania wszystkich nie poznamy) zbiórki odbywające się obecnie pod sklepami w całej Polsce są mocno podejrzane. Stąd przed suskim ustawiono nawet tabliczkę z komunikatem: „UWAGA! Podejrzenie oszustwa. Sklep nie jest organizatorem zbiórki”. Wynika to z faktu, że stojący z puszkami są Ukraińcami, reprezentujących dwie fundacje. W obu zarówno prezesem, jak i wiceprezesem są Ukraińcy. Co więcej pierwsza z nich powstała raptem 10 maja 2023 roku, a druga 24 lutego 2022 roku. – Może jedna osoba była z Polski. Nie sposób powiedzieć czy i w jakiej ilości zebrane pieniądze trafiają do dzieci, na które według przekazywanych informacji są te pieniądze zbierane. Niewątpliwie za to podważają wiarygodność uznanych fundacji – mówi nasz rozmówca.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości