Jeszcze w tym miesiącu gmina Zawoja planuje zawrzeć umowę z firmą, która na Mosornym Groniu postawi wieżę widokową, która jednocześnie będzie… zjeżdżalnią! Pozostaje wierzyć, że tym razem uda się wyłonić wykonawcę prac i nasz region wzbogaci się o nową atrakcję turystyczną.
Już w czerwcu ubiegłego roku gmina Zawoja i Oravska Polhora rozpoczęły realizację wspólnego projektu współfinansowanego z Programu Współpracy Transgranicznej Interreg V-A Polska-Słowacja 2014-2020. To właśnie w jego ramach na szczycie Mosornego Gronia miała powstać wieża widokowa, która miała być nie lada atrakcją dla miłośników przyrody i pięknych widoków. Jednocześnie zagospodarowany miał być teren przy pumtracka w Zawoi Morgach, na których planowano wykonanie zespołu edukacyjno-rekreacyjnego, w skład którego wejdzie wiata z grillem, wiata wystawiennicza wraz z tablicami edukacyjnymi. Dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego sięgało blisko 370 tys. euro i stanowiło 85% kosztów.
Plany sobie, życie sobie. Wykonanie zagrody pasterskiej w Zawoi Morgach od początku nie było zagrożone. Jak będzie ona wyglądała pisaliśmy niedawno.
O ile wykonanie zagrody pasterskiej nie jest zagrożone, o tyle w przypadku budowy wieży widokowej pojawiły się komplikacje. W celu wyboru wykonawcy robót przeprowadzono przetarg. Stanęło do niego sześć firm. Najtańsza ofert opiewała na 2,2 mln zł, a najdroższa była niemal dwukrotnie wyższa i wynosiła ponad 4,2 mln zł.
- Cena najkorzystniejszej oferty znacznie przekracza kwotę jaką zamierzaliśmy przeznaczyć na sfinansowanie tego zadania. Nie mieliśmy możliwości jej zwiększenia i musieliśmy unieważnić przetarg; poinformował wójt Zawoi Marcin Pająk.

Tak miała wyglądać wieża według pierwotnych założeń (Wizualizacja: UG w Zawoi)
W celu zminimalizowania kosztów inwestycji postanowiono zmienić pierwotny projekt. Zdecydowano się zastosować mniej kosztowne rozwiązania techniczne i konstrukcyjne przy zachowaniu funkcjonalności, jakości wykonania.
Po zmianach projektowych przewidziano wzniesienie wieży widokowej o konstrukcji stalowej z okładziną drewnianą, której podstawa będzie miała wymiary 7,5 x 7,5m. Wieża ma mieć prawie 24,5 m wysokości (24,38 m). Dla osób, które wejdą na wieżę (platforma widokowa będzie znajdowała się na wysokości 18 metrów) dodatkową atrakcją poza możliwością zachwycenia się rozciągającą się panoramą będzie zjazd w dół w rynnie. Rzecz jasna ci, którym takie niespodzianki nie w smak będą mogły dostać się na dół tą samą drogą, którą wyszły na górę.
Jak informuje Agnieszka Winczewska, zajmująca samodzielne Stanowisko ds. zamówień publicznych i pozyskiwania środków procedura przetargowa powinna zakończyć się jeszcze w tym miesiącu. Natomiast wieża ma być oddana do użytku do końca września.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jeśli jest to użyteczność publiczna ? To co z dostępem dla osób niepełnosprawnych ?!!! Wejście będzie odpłatne ?
Publiczne pieniądze nakręcą biznes PKLu. Mieszkańcy gminy Zawoja wspierają państwową spółkę...
Niepełnosprawni będą wjeżdżać rurą zjazdową.
Miała być na szczycie Hali Śmietanowej żeby było cos widać na wszystkie strony i Tatry, a na Mosornym Groniu to chyba tylko lepiej będzie widać Babią Gorę. Bez sensu i to jeszcze nie na swoim terenie.
Co za katastrofalne zaśmiecenie widoków tym gargamelem...wprost niedorzeczne !! Widok z Mosornego sam w sobie przepiękny, ale NIE - trzeba zawsze coś spie przyć bo radny z lokalnym inwestorem wiedzą lepiej. Lepiej, że Seba z Grażyną będą mieć na lodówce super fotę z wyjazdu.
Jeśli jest to użyteczność publiczna ? To co z dostępem dla osób niepełnosprawnych ?!!! Wejście będzie odpłatne ?
Publiczne pieniądze nakręcą biznes PKLu. Mieszkańcy gminy Zawoja wspierają państwową spółkę...
Niepełnosprawni będą wjeżdżać rurą zjazdową.