Osoby, które nawet na chwilę zajrzały w weekend na makowskie planty od razu czuły unoszącą się w powietrzu atmosferę zbliżających się świąt. To zasługa Towarzystwa Miłośników Ziemi Makowskiej, które kolejny raz wraz z Gminą Maków Podhalański zorganizowały bogaty w atrakcje i niespodzianki Makowski Jarmark Bożonarodzeniowy.
Jeżeli ktoś jeszcze nie kupił świąteczne lub mikołajkowego prezentu lub upominku, to goszcząc na makowskim jarmarku miał ku temu wyborną okazję. Liczni wystawcy oferowali bowiem szeroki wachlarz świątecznych ozdób, dekoracji i innych wyrobów rękodzielniczych. Z dumą na bogactwo stoisk patrzyła makowska harfiarka, która już jakiś czas temu przycupnęła na makowskiej fontannie. A, żeby nie zmarła, to dobrzy ludzie przyodziali ją w regionalną chustę i czapkę, chwilową pożyczoną od świętego Mikołaja.
O świąteczną atmosferę zadbały także miejscowe zespoły regionalne. Artyści w różnym wieku pięknie podkreślili charakter imprezy. Stąd zasłużone brawa dla zespołu dziecięcego Kojszowiacy i Zespołu Regionalnego "Zbyrcok" z Juszczyna.
Jednym zdaniem w weekend na makowskich plantach było magicznie, było świątecznie… Po prostu było cudownie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze