Pierwsze informacje, które dotarły do redakcji portalu sucha24.pl były przerażające – w Grzechyni doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem motocyklisty.
Szybko jednak okazało się, że na szczęście nikt nie zginął. Natomiast okoliczności wypadku są dość tajemnicze. Jak podał dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej, w Grzechyni faktycznie doszło do zdarzenia drogowego, ale… tylko z udziałem motocyklisty, który prowadził maszynę pod wpływem alkoholu. Trafił do szpitala po tym, jak twierdził, że zajechał mu drogę samochód osobowy.
Stróże prawa pracujący nad tą sprawą jednak na razie takiej wersji nie potwierdzają. Czynności trwają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze