Reklama


Wcale nie mini rewolucja w klasach A i B staje się faktem. Kto skorzysta, kto straci?

26/06/2021 15:00

Informowaliśmy w jednym z tekstów, że po zakończeniu sezonu 2020/2021 będzie miała miejsce reorganizacja w niższych klasach rozgrywkowych. Pierwsze decyzje w tej sprawie już zapadły.

Dwie zamiast trzech klas B, dwie zamiast jednej klasy A - tak w sezonie 2021/2022 mają wyglądać niższe klasy rozgrywkowe pod egidą PPN Wadowice. A-klasy mają liczyć po 14 drużyn, B-klasy już niekoniecznie. Pierwsi pisaliśmy o takim rozwiązaniu TUTAJ.

Wpływ na reorganizacje miały dwa czynniki. Pierwszy to pandemia koronawirusa, która sprawiła, że po sezonie 2019/2020 nie obowiązywały spadki. Spowodowało to m.in. powiększenie wadowickiej klasy A aż do 18 drużyn (wcześniej było tam 16 zespołów) czy ligi okręgowej do liczby 17 zespołów (jedna drużyna mniej grała na tym poziomie w sezonie 2019/2020). Głosy z wielu klubów występujących w obecnym sezonie w klasie A są takie, że meczów jest zdecydowanie za dużo i zapanował przesyt futbolem.

Reklama

Drugi czynnik to sięgających dobrych kilku lat marzenie prezesa PPN Wadowice Henryka Sochackiego, żeby taka reorganizacja miała miejsce i powiat suski miał, pisząc kolokwialnie, swoją klasę A. Akurat obecny czas - połączony również z wyborami nowego sternika Małopolskiego Związku Piłki Nożnej w Krakowie (został nim Ryszard Kołtun w miejsce urzędującego 28 lat na tym stanowisku 82-letniego Ryszarda Niemca) okazał się do przeprowadzenia tych zmian najodpowiedniejszy.

Kto zagra w suskiej klasie A? Jak udało się nam ustalić powinni się w niej znaleźć m.in. Huragan Skawica, Lachy Lachowice (awans z klasy B), Naroże Juszczyn, Żuraw Krzeszów, Jałowiec Stryszawa, Strzelec Budzów (grają w obecnej klasie A) i Garbarz Zembrzyce (spadek z ligi okręgowej).

Reklama

Coraz bardziej prawdopodobny staje się scenariusz, że stawką niedzielnego spotkania Gromu Grzechynia z KS Bystrą będzie również awans do A-klasy. Do dwóch A-klasowych lig mają bowiem awansować  trzy najlepsze drużyny z trzech klas B.

Widmo spadku wisi z okręgówki wisi cały czas na Halniaku Maków Podhalański. Jeżeli opuści tą klasę rozgrywkową, wtedy on również trafi do suskiej klasy A (spadkowicz z IV-ligi Rajsko zajmuje miejsce Tempa Białki, a w miejsce czterech spadkowiczów awansują trzej mistrzowie klas A, czyli Skawa Wadowice, Fablok Chrzanów, Górnik Brzeszcze. Liga okręgowa miała bowiem od sezonu 2021/2022 liczyć 16 drużyn, a miała jeden zespół więcej). 

Reklama

O A-klasowy byt walczy BCS Zawoja. I na pewno ma o co grać, a miejsce które zawojanie aktualnie zajmują w tabeli powoduje, że w przypadku spadku z ligi okręgowej 2 zespołów lub czterech, może zapewnić ono utrzymanie w A-klasie. W ostatniej kolejce  - czyli w środę - może zatem dojść do meczu o wszystko pomiędzy Astrą i BCS. Może, ale wcale nie musi to być mecz o wszystko. Według naszych ustaleń, A-klasę opuści w tym sezonie tylko jedna drużyna.

Skład suskiej A-klasy mają uzupełnić drużyny z okolic Kalwarii (może będzie się ono nazywała susko-kalwaryjska, kto wie), czyli z aktualnej klasy wadowickiej B numer II. Awans wywalczyły Przełęcz Kossowa, Skawa Jaroszowice i rezerwy Kalwarianki.

Reklama

Klamka zatem już zapadła jeżeli chodzi o liczebność lig (2B + 2A, czyli to, o czym napisaliśmy na wstępie, chociaż gdzieniegdzie słychać plany z powrotem klasy C). Niewiadomą pozostaje m.in. kwestia awansu z dwóch klas A do ligi okręgowej. Decyzja w tej sprawie ma niebawem zostać podjęta. W grę wchodzą dwa rozwiązania - mistrzowie klas A awansują do ligi okręgowej lub po zakończeniu regularnego sezonu mistrzowie dwóch klas A rozegrają mecz barażowy.

Tu warto dodać, że nowy prezes MZPN ma w planach, żeby od sezonu 2022/2023 była tylko jedna IV-liga z 18 drużynami, tak by uniknąć sytuacji, jaka ma miejsce obecnie - dwie IV-ligi, a mistrzowie grają baraż o wejście do III-ligi. Spowoduje to oczywiście duże zmiany w niższych ligach.

Reklama

W niektórych ligach w ten weekend mogą zapaść (w części już oczywiście zapadły) kluczowe rozstrzygnięcia odnośnie spadków i awansów na podstawie aktualnych regulaminów. Planowana reorganizacja powoduje, że więcej zespołów będzie miała okazję do świętowania niż to się zapowiadało w momencie startu obecnych rozgrywek. Okoliczności też są wyjątkowe (koronawirus, wybór nowego sternika MZPN i zmiany), ale warto pamiętać, żeby takie regulaminowe zawirowania w tym miejscu sezonu, czyli de facto na jego mecie, już nie miały w przyszłości miejsca.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kasiarz - niezalogowany 2021-06-26 20:52:16

    Idiotyczna decyzja o dwóch A-klasach; jak tak dalej pójdzie to za niedługo właśnie A-klasa bedzie najniższą klasą rozgrywkową. Przecizż to paranja; poziom jeszcze bardziej się obniży, a na mecze będą chodzić tylko gupole.To może utwórzmy od razy cztery A-klasy: wadowicką, andrychowską, suską i kalwaryjską.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wiarus - niezalogowany 2021-06-26 20:57:16

    Kogo ten głupi pomysł? Czy to wadowicki podokręg. Żenada. A kto ten idiotyzm poparł w Krakowie? Czy to cena za poparcie nowego Prezesa małopolskiej piłki?

    • Zgłoś wpis
  • Szymon - niezalogowany 2021-06-26 23:03:54

    z jednej strony nie jest to dobty pomysł ale z logicznego punktu widzenia nie jest to głupie. Przecież kluby np. z okolic Andrychowa muszą pokonać około 40/50 km na wyjazd do powiatu suskiego w jedną strone.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama