Reklama


Międzynarodowy Dzień Sprzeciwu wobec Pracy Dzieci

12/06/2025 08:04

12 czerwca przypada Międzynarodowy Dzień Sprzeciwu wobec Pracy Dzieci. To dzień, który przypomina, że dzieciństwo powinno być czasem nauki, zabawy i bezpieczeństwa, a nie ciężkiej pracy. Niestety, dane Międzynarodowej Organizacji Pracy i UNICEF pokazują, że na świecie wciąż ponad 160 milionów dzieci jest zmuszanych do pracy, z czego aż 79 milionów wykonuje prace niebezpieczne, zagrażające ich zdrowiu i życiu.

Najwięcej dzieci pracuje w Afryce Subsaharyjskiej, Azji Południowej i Ameryce Łacińskiej. Co gorsza, po raz pierwszy od 20 lat liczba pracujących dzieci zaczęła rosnąć, głównie przez pandemię, biedę i migracje.

 

Choć może się wydawać, że to problem daleki od nas, warto przypomnieć sobie, jak wyglądało dzieciństwo jeszcze nie tak dawno – również tutaj, w powiecie suskim. W XIX wieku, gdy nasze okolice należały do Galicji, praca dzieci była normą. W rodzinach chłopskich i robotniczych dzieci od najmłodszych lat pomagały w gospodarstwie, przy pasieniu bydła, sianokosach czy zbiorach.

Reklama

Zimą pracowały w domach – np. przy chałupniczej produkcji zabawek drewnianych, z której słynęła Stryszawa. Dla wielu z nich edukacja była luksusem – do szkoły chodziły wtedy, gdy nie było pracy do wykonania. Część dzieci trafiała też do zakładów wychowawczych, gdzie uczono je zawodu, ale jednocześnie obciążano obowiązkami nieadekwatnymi do ich wieku.

 

Dziś, na szczęście, w Polsce nie mamy problemu z pracą dzieci w sensie fizycznym. Ale temat wcale nie zniknął. Dzieci bywają przeciążone obowiązkami, wykorzystuje się je do pracy w internecie bez odpowiednich zabezpieczeń prawnych, czasem zarabiają w social mediach lub wykonują zlecenia cyfrowe. Trzeba też pamiętać o dzieciach z trudnych środowisk, które muszą pomagać w domu w sposób, który ogranicza im naukę i rozwój. Praca dzieci przybrała nową formę – mniej widoczną, ale nadal realną.

Reklama

 

Międzynarodowy Dzień Sprzeciwu wobec Pracy Dzieci to okazja, by nie tylko spojrzeć na problem globalnie, ale też pomyśleć o naszej lokalnej historii i teraźniejszości. Dzieci w Zawoi, Makowie czy Stryszawie zasługują na dzieciństwo tak samo, jak te na drugim końcu świata. Warto edukować, wspierać świetlice i kluby dziecięce, reagować, gdy dziecko jest przeciążone lub pozbawione równego dostępu do edukacji.

Każdy z nas może dołożyć cegiełkę, by dzieciństwo – to prawdziwe, beztroskie – było dostępne dla każdego dziecka, niezależnie od tego, gdzie mieszka.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/06/2025 08:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości