W szpitalu w Myślenicach zmarł pacjent z niewydolnością krążeniowo-oddechową. Dopiero po jego śmierci wyszło na jaw, że był zakażony koronawirusem.
89-letni mężczyzna z powiatu krakowskiego trafił do myślenickiego szpitala w piątek, w godzinach popołudniowych. Najpierw przebywał w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, a po dwóch godzinach przeniesiono go na Oddział Pulmonologiczny. Z przeprowadzonego z nim wywiadu nie wynikało, by mógł mieć kontakt z zakażoną koronawirusem osobą, ale na wszelki wypadek pobrano mu wymaz, który przekazano do laboratorium wykonującego testy na obecność koronawirusa. Dodatni wynik badania dotarł do szpitala, gdy mężczyzna już zmarł. To właśnie choroba COVID-19 była przyczyną jego śmierci, choć pacjent cierpiał też na inne schorzenia.
Wszystkie osoby, które miały z nim styczność, zostały poddane kwarantannie. SOR i Oddział Pulmonologiczny szpitala w Myślenicach wyłączono na jakiś czas z użytkowania i poddano gruntownej dezynfekcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze