Nawet trzy lata pozbawienia wolności grożą 43-letniemu mieszkańcowi województwa śląskiego, który w piątek (17 grudnia) odwiedził jeden z suskich lokali gastronomicznych. Pracująca w nim kobieta wizytę mężczyzny zapamięta na bardzo długo.
Solidnie pijany (jak się potem okazało miał w wydychanym powietrzu ponad 3 prom. alkoholu) 43-latek zawitał do lokalu przy ul. Mickiewicza. Pracująca w nim kobieta poprosiła mężczyznę aby podszedł do lady i zapoznał się z menu. Rzucił okiem na listę oferowanych fast fóodów i wówczas doszło do scysji.
Klientowi nie przypadł do gustu żaden z oferowanych zestawów oraz innych dań. Nie podobało mu się, że w menu są jedynie kebaby, choć znajdował się w lokalu serwującym właśnie tego rodzaju specjały kuchni arabskiej. Miał bowiem akurat ochotę na... pizzę.
Mężczyzna zaczął się zachowywać nerwowo i starał się wywrzeć na sprzedawczyni presję. Na dodatek sięgnął pod kurtkę i jakoby przypadkowo wyciągnął spod niej pistolet, który przełożył do... innej kieszeni. Nie wiedząc co się może stać i widząc, że klient jest zdenerwowany i nietrzeźwy, kobieta wezwała policjantów.
Sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Funkcjonariusze zatrzymali nietrzeźwego klienta. Okazało się jednak, że nie jest on uzbrojony w broń palną. Posiadał przy sobie pistolet sygnalizacyjny. Pomimo to, po wytrzeźwieniu, 43-latek usłyszał zarzut zmuszania innej osoby do określonego zachowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bardzo dobrze, to skandal, że sprzedają tylko kebaby z baranów, dlaczego nie ma pizzy?! Ostatnio pani sprzedawczyni odmówiła mi sprzedaży kebaba bezmięsnego (jestem wegetarianinem) twierdząc że jestem pizdą i powinienem opuścić lokal. Nie pozdrawiam
Witam jestem menadżerem lokalu który próbuje pan oczerniać . Nie jest pan naszym klientem i szuka pan taniej sensacji . Gdyby było inaczej wiedział by pan że nie handlujemy baraniną. Ponad to oferujemy produkty wege np. falafel . Jeśli dalej będzie nas pan przedstawiał w złym świetle zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne. Gorąco pozdrawiam .
Witam. Z tej strony własciciel lokalu. Robert Ciślak nie jest naszym menadżerem. Przepraszamy za fake news. Pozdrawiam.
Czyli pod artykułem związanym z konkretnym miejscem piszecie sobie o innych miejscach bez związku. Tak właśnie sami robicie fake newsy. Ja odnosiłem się do konkretnego komentarza. Ponieważ był zamieszczony pod artykułem który dotyczy mojego lokalu postanowiłem się odnieść . Ps. Panie Andrzeju jak widać macie obsługę na bardzo wysokim poziomie .
znaleźli się sami Anglicy. uzywaja angielskich wyrazow,a słabo z ortografia. te angielskie wyrazy maja polskie odpowiedniki, ale chcą pokazać jakie z nich wykształciuchy. jaki właściciel lokalu? najemca tylko. same BIZMENY niedouczone po zawodówce. słoma z butów wystaje.
Bardzo dobrze, to skandal, że sprzedają tylko kebaby z baranów, dlaczego nie ma pizzy?! Ostatnio pani sprzedawczyni odmówiła mi sprzedaży kebaba bezmięsnego (jestem wegetarianinem) twierdząc że jestem pizdą i powinienem opuścić lokal. Nie pozdrawiam
Witam jestem menadżerem lokalu który próbuje pan oczerniać . Nie jest pan naszym klientem i szuka pan taniej sensacji . Gdyby było inaczej wiedział by pan że nie handlujemy baraniną. Ponad to oferujemy produkty wege np. falafel . Jeśli dalej będzie nas pan przedstawiał w złym świetle zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne. Gorąco pozdrawiam .
Witam. Z tej strony własciciel lokalu. Robert Ciślak nie jest naszym menadżerem. Przepraszamy za fake news. Pozdrawiam.