Małopolscy policjanci nie ustają w walce z przestępczością narkotykową. Skrupulatnie rozliczają kolejne osoby uprawiające środki odurzające, eliminując je z rynku. Ostatnio w ich ręce wpadł 52-latek, któremu nie pomogło nawet to, że misternie zakamuflował plantację konopi indyjskich.
29 sierpnia kryminalni z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wraz z funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej Policji w Brzesku weszli na teren jednej z posesji w gminie Borzęcin. Swoje podejrzenia już mieli, ale początkowo wydawało się, że mężczyzna może jednak nie mieć nic na sumieniu. Jednak tak było tylko do czasu.
Podczas sprawdzania pomieszczeń gospodarczych policjanci… odsunęli szafę. Wówczas ich oczom ukazała się… dziura w ścianie, a za nią drabina prowadząca do piwnicy budynku. To właśnie tam odkryli uprawę konopi indyjskich. Pomieszczenie było specjalnie przygotowane, wentylowane i oświetlone z doprowadzoną instalacją elektryczną. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 83 sadzonki tych roślin w różnej fazie wzrostu, a 52-latek u którego odkryto hodowlę, został zatrzymany.
Na podstawie zebranego przez śledczych materiału dowodowego, mężczyzna usłyszał zarzuty uprawy znacznej ilości narkotyków. Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego. W myśl przepisów Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 8.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ale osiągniecie wescie się milicjanci za złodziei rządowych którzy nas okradają
Jak chcesz coś napisać to wpierw naucz się pisać młodzieńcze.
Ale osiągniecie wescie się milicjanci za złodziei rządowych którzy nas okradają
Jak chcesz coś napisać to wpierw naucz się pisać młodzieńcze.