Miejska Biblioteka Publiczna od lat włącza się w Narodowe Czytanie. W tym roku nie mogło być inaczej. Spotkanie z literaturą odbyło się nie jak w poprzednich latach na rynku, a w ogrodzie przy siedzibie książnicy.
Narodowe Czytanie, to polska akcja społeczna propagująca znajomość literatury narodowej, w której obszerne fragmenty dzieł odczytywane są publicznie. Akcję zapoczątkowano w 2012 z okazji 200-lecia Drugiej Wojny Polskiej i najazdu Napoleona na Rosję, podczas którego miał miejsce opisany w Panu Tadeuszu Adama Mickiewicza ostatni zajazd na Litwie. Zorganizował ją prezydent Bronisław Komorowski, a pomysłodawcą była Agnieszka Celeda, dyrektor Biura Kultura - wcześniej m.in wicedyrektor TVP Kultura. Pomysłodawcy pragnęli tego, by literatura narodowa nie była tylko przedmiotem nauczania szkolnego, ale by stała się obecna w szeroko rozumianym życiu społecznym. Publiczne czytanie Pana Tadeusza odbyło się 8 września w dziesiątkach miejscowości z udziałem rzesz słuchaczy. Warszawskie oficjalne czytanie epopei narodowej miało miejsce w Parku Saskim.
Rok później w całym kraju czytano fragmenty dzieł Aleksandra Fredry, w 2014 roku trylogię Henryka Sienkiewicza, a w 2015 roku „Lalkę” Bolesława Prusa. W 2016 roku w drodze głosowania postawiono na „Quo vadis”, które zyskało większe uznanie w oczach Polaków niż „Chłopi” Władysława Reymonta, „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, „Popioły” Stefana Żeromskiego oraz „Noce i dnie” Marii Dąbrowskiej. Trzy lata temu w głosowaniu wygrało „Wesele”, a 100 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości uczczono czytaniem „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego, co było propozycją pary prezydenckiej - Andrzeja Dudę i Agatę Kornhauser-Dudę. W 2019 r. wybrano „Osiem lektur na ósme Narodowe Czytanie”, czyli „teksty, których wspólnym mianownikiem jest polskość w połączeniu z treściami uniwersalnymi, refleksją nad człowiekiem i społeczeństwem”. Wśród wybranych tytułów znalazły się „Dobra pani” Elizy Orzeszkowej, „Dym” Marii Konopnickiej, „Katarynka” Bolesława Prusa, „Mój ojciec wstępuje do strażaków” (ze zbioru Sanatorium pod Klepsydrą) Bruno Schulza, „Orka” Władysława Reymonta, „Rozdzióbią nas kruki, wrony...” – Stefana Żeromskiego, „Sachem” Henryka Sienkiewicza i „Sawa” (z cyklu Pamiątki Soplicy) Henryka Rzewuskiego.
W tym roku odczytywano fragmenty „Balladyny” Juliusza Słowackiego, wybitne dzieło polskiego romantyzmu. Dramat został ukończony w grudniu 1834 roku, a wydany pięć lat później w Paryżu. Powstał na emigracji w czasie dyskusji na temat przyczyn klęski powstania i debat nad wspólną historią i przyszłym losem narodu.
Z uwagi na sytuację epidemiologiczną osoby, które odwiedziły Letnią Czytelnię przy Miejskiej Bibliotece w Makowie utrzymywały dystans społeczny. Nie zapomniano też o używaniu płynu do dezynfekcji rąk, czy mikrofonu.
Fot. Paweł Woźniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze