Reklama


Maków. Postojowa samowolka

17/02/2020 17:22

Za każdym razem, gdy w kościele parafialnym w Makowie Podhalańskim odprawiane są msze, ulica Kościelna zastawiona jest samochodami. Auta stoją na drodze, pozostawiając wolny tylko jeden pas ruchu, a także na całej szerokości chodnika. Piesi zmuszeni są schodzić na jezdnię, zaś zdenerwowani kierowcy naciskają klaksony, by ich stamtąd przegonić...

 

W Makowie Podhalańskim jest kilka parkingów, z których mogą korzystać wierni udający się na nabożeństwa. Gdy na tym, który znajduje się tuż obok kościoła i cmentarza, jest już zbyt ciasno, można zaparkować nieco dalej, przy ulicy Kochanowskiego, ewentualnie w Rynku. Innymi słowy – jeśli przy samej świątyni nie ma już wolnych miejsc postojowych, bez trudu można znaleźć inne, w odległości 100-200, a najdalej 300 metrów od makowskiego sanktuarium. Wydaje się jednak, że dla większości kierowców taka odległość jest niemożliwa do pokonania na piechotę, bowiem wszyscy starają się zostawić samochód jak najbliżej kościoła...

Reklama

W efekcie to, co się dzieje w każdą niedzielę i święto na ulicy Kościelnej, może przyprawić o palpitacje. Nie wiadomo bowiem, jak tamtędy bezpiecznie przejść czy przejechać. Zaparkowane samochody zajmują cały jeden pas ruchu, a także chodnik. – Na cud zakrawa przejście tamtędy z wózkiem dziecięcym. Chodnikiem się nie da, a kiedy wchodzę na jezdnię, kierowcy wpadają w furię. Nie wspominając już o tym, że ambulans czy straż pożarna mogą mieć tam problem z przejazdem – mówi młoda mieszkanka miasta. Jeden z mężczyzn dodaje: - Kiedyś zgłaszałem na policję w Makowie przypadki nieprawidłowego parkowania na Kościelnej. Funkcjonariusze wlepili trochę mandatów i był spokój przez jakiś czas, ale teraz znowu jest to samo, a tymczasem parking na dole świeci pustkami.

Nawet proboszcz makowskiej parafii zwrócił uwagę na ten problem i przypominał wiernym w czasie mszy, by parkowali w miejscach do tego przeznaczonych. Nie na wiele jednak się to zdało. Być może niektórzy posłuchali tego głosu rozsądku, ale zaraz znaleźli się inni, którzy postanowili skorzystać z okazji i zastawić samochodami wolne skrawki chodnika…

Reklama

Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej zapewnia, że funkcjonariusze reagują na każdy sygnał o niezgodnym z przepisami parkowaniu, jeśli tylko go dostają. W ostatnią niedzielę, 16 lutego (czyli wtedy, gdy wykonane zostało powyższe zdjęcie) z Makowa wpłynęło jedno takie zgłoszenie, dotyczące właśnie sytuacji na ulicy Kościelnej. – Jednakże patrol, który tam się udał, nie stwierdził ani jednego przypadku łamania przepisów. Gdyby było inaczej, wyciągnęliby z tego tytułu konsekwencje. Na pewno trzeba zachować szczególną uwagę, poruszając się tą ulicą w godzinach, kiedy w kościele odbywają się msze. Jest tam wtedy duży ruch pieszych i pojazdów, samochody wjeżdżają na parking lub z niego wyjeżdżają – podkreśla rzecznik.

 

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama