To już przechodzi ludzkie pojęcie. Kompletnym brakiem poszanowania cudzej własności wykazał się chuligan, który w nocy grasował na placu przed makowskim kościołem.
Wandal wyładował swoją agresję na fontannie. Wywrócił ją, co doprowadziło do rozbicia i pęknięcia betonowych elementów. Trwa szacowanie strat. O sprawie powiadomiona została już policja, która wszczęła dochodzenie. Być może pomocny okaże się zapis monitoringu, na którym zarejestrowano „popisy” wandala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze