Wbrew początkowym nadziejom poszukiwania 53-letniego mieszkańca Makowa Podhalańskiego nie miały szczęśliwego finału. Mężczyznę odwieziono do szpitala, ale niedługo później zmarł.
53-latek wczoraj wyszedł z domu. Został odnaleziony dopiero dziś przed południem. Był już nieprzytomny i poważnie wychłodzony. Po reanimacji przewieziono go do szpitala. Lekarzom nie udało się jednak ocalić mu życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze