Osoby korzystające z komunikacji publicznej w Makowie Podhalańskim nieraz zmokły na przystanku w centrum miasta, przy ul. Wolności. Czekają na nim osoby wybierające się do Suchej Beskidzkiej, Krakowa, Grzechyni czy Makowa Dolnego. Choć to jeden z najczęściej wykorzystywanych przystanków w mieście, wciąż nie ma na nim wiaty. Ale pojawiła się szansa na zmianę tego stanu rzeczy.
Od lat burmistrz Makowa Podhalańskiego Paweł Sala tłumaczył, że brak wiaty na przystanku znajdującym się nieopodal Rynku, po prawej stronie ul. Wolności, wynika z braku miejsca na jej ustawienie. Jak twierdził, właściciele działki przylegającej do zatoki autobusowej nie są skłonni do negocjacji w sprawie udostępnienia części gruntu. Teraz jednak nastąpił przełom w tej sprawie.
- Jesteśmy w kontakcie mailowym z właścicielem działki i myślę, że dojdziemy z nim do porozumienia. On sam zaproponował, żeby wydzierżawić gminie miejsce na wiatę. W tym momencie konsultujemy, czy z naszej strony możliwe jest wdrożenie takiego rozwiązania, czy być może jednak trzeba będzie przekonać właściciela do zbycia jakiegoś fragmentu gruntu – informuje Paweł Barzycki, kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej w makowskim Urzędzie Miejskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze