Reklama


Mają sztandar i... wspomnienia ekstremalnych wrażeń

23/06/2020 07:41

Jordanowski oddział Związku Podhalan za dwa lata będzie obchodził 90. rocznicę powstania. Jego początki sięgają bowiem 1932 roku. Wprawdzie wraz z rozpoczęciem II wojny światowej przestał istnieć, ale 12 miesięcy temu został reaktywowany i od tamtej pory działa bardzo prężnie. Teraz doczekał się również własnego sztandaru.

 

 

„Wskrzeszenie” oddziału Związku Podhalan w Jordanowie to zasługa burmistrza Andrzeja Malczewskiego, Ireny Stopy oraz Heleny Wojtanek. Z ich inicjatywy ruszyły zapisy chętnych do działalności w takiej organizacji i wkrótce zebrało się ćwierć setki pasjonatów góralskiej tradycji, którzy zostali założycielami oddziału. Od tamtej pory w jego szeregi wstąpiło jeszcze kilkanaście osób. W sumie jest ich teraz ponad czterdzieści.

Członkowie za punkt honoru postawili sobie zdobycie sztandaru w takim terminie, aby można go było poświęcić w pierwszą rocznicę reaktywacji oddziału. Sami zebrali środki na jego wykonanie, dając z własnej kieszeni takie kwoty, na jakie było ich stać, zaś projekt wykonała jordanowianka Dobrawa Cieżak, która również działa w oddziale. Na awersie sztandaru wyhaftowany jest wizerunek Matki Bożej Trudnego Zawierzenia ze słynącego łaskami obrazu znajdującego się w jordanowskim sanktuarium. Natomiast na rewersie widnieje logo Związku Podhalan, daty założenia oddziału i jego reaktywacji oraz słowa: Związek Podhalan im. św. Jana Pawła II (tak brzmi obecnie pełna nazwa stowarzyszenia) Oddział Jordanów.

Reklama

Sztandar został poświęcony 21 czerwca w kościele w Jordanowie. Dokonał tego ksiądz prałat Władysław Zązel, kapelan Zarządu Głównego Związku Podhalan. Mszę świętą koncelebrował razem z proboszczem jordanowskiej parafii księdzem Pawłem Gunią. To z kolei kapelan oddziału Związku Podhalan w Jordanowie. – Posiadanie sztandaru to powód do dumy i wyraźny atrybut związkowej tradycji, pod którym gromadzą się ludzie wierni wskazaniom Władysława Orkana. To widoczny symbol miłości małej ojczyzny – mówił Krzysztof Nawara, obecny prezes jordanowskiego oddziału Związku Podhalan. A jego poprzedniczka Irena Stopa przeczytała wiersz, który napisała specjalnie z tej okazji. - Jak Krzyż na Giewoncie wiarom jest obuty, tak chlubić się będziemy tym sztandarem, bogato osutym - recytowała.

W uroczystości brali udział między innymi senator Andrzej Pająk, wicewojewoda Zbigniew Starzec, burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski, włodarze sąsiednich gmin oraz prezes ZG Związku Podhalan w Polsce Andrzej Skupień wraz z innymi członkami prezydium tego stowarzyszenia. Nie zabrakło też pocztów sztandarowych okolicznych oddziałów Związku Podhalan. Po nabożeństwie wszyscy zebrani pojechali do Krzeczowa na górę o nazwie Zębolowa, gdzie w widokowym miejscu odbyła się plenerowa impreza przy ognisku i grillu, okraszona góralską muzyką. Niemałą atrakcją okazał się również sam dojazd do celu podróży, który dostarczył gościom wrażeń na miarę rajdu off road. Gości wywoziły na górę cztery samochody terenowe, grzęznące w rozmiękłym gruncie i wzbijające w górę fontanny błota…

Reklama

- Mamy wielkie szczęście, bo oddział został reaktywowany na stulecie Związku Podhalan w Polsce, a poświęcenie sztandaru odbyło się na setną rocznicę narodzin naszego patrona, świętego Jana Pawła II. Ponieważ obie te daty są związane z tak ważnymi wydarzeniami, zawsze będziemy je pamiętać – podkreśla Krzysztof Nawara, prezes jordanowskiego oddziału Związku Podhalan.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama