Złodzieje sklepowi najczęściej próbują wynieść z marketu alkohol. Nie inaczej było w przypadku trzech ostatnich kradzieży, do jakich doszło w powiecie suskim.
Jedna z nich miała miejsce przy ulicy Handlowej w Suchej Beskidzkiej. Niespełna tydzień temu jeden z „klientów” tamtejszego marketu połakomił się na dwie butelki wódki. Zanim jednak oddalił się ze swoim łupem, zatrzymali go pracownicy sklepu. Towar wrócił na półkę, a złodziejaszek został ukarany mandatem. Do identycznej sytuacji doszło tego samego dnia przy ulicy Mickiewicza w Suchej Beskidzkiej. Tam również złodziej nie zdołał opuścić sklepu z wybranymi trunkami.
Natomiast wczorajsza kradzież alkoholu w Zawoi była pozornie udana. 33-letni mężczyzna wyszedł z supermarketu z piwem, za które „zapomniał” zapłacić. W przeciwieństwie do amatorów wódki z Suchej, zdążył dotrzeć do domu i wypić wyniesiony ze sklepu napój. Dopiero wtedy ujęła go policja. Ale kradzione piwo kosztowało go znacznie więcej, niż gdyby zdecydował się je uczciwie kupić. Musiał bowiem wyrównać poczynioną szkodę, a dodatkowo zapłacić mandat...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze