Wiesław Stopa spełnienie zawodowe i osobiste osiągnął już kilka lat temu. Uznał, że potrzebuje nowego wyzwania. Postanowił produkować lody rzemieślnicze. Dzięki swojej determinacji, ale także trzymaniu się niezmiennych zasad już osiągnął sukces. W sobotę, 8 maja, na suskim rynku otworzył kolejną lodziarnię pod szyldem Papa Gelato. Plany i marzenia ma jednak dużo bardziej ambitne.
Otwarcie suskiego punktu Papa Gelato zbiegło się z 30 rocznicą matury Wiesława Stopy. Z pozoru mało istotny fakt, bo nie on jeden zdawał w tym czasie maturę, stał się przyczynkiem do szczerej rozmowy. I to rozmowy nie tylko o lodach, choć o nich głównie, ale poprzez nie o… wartościach, życiu i szczęściu. – To jest historia, która wielu zaszokuje, ale warto ją opowiedzieć – zaczyna Wiesław Stopa, który po zdaniu egzaminu dojrzałości wyjechał z powiatu suskiego. W grodzie Kraka założył firmę reklamową City, która dziś zatrudnia 120 osób i przygotowuje ogólnopolskie kampanie dla tak uznanych marek jak Reebok, Alior Bank, Wojas, Coca-Cola, Cropp, 4F, Douglas, Decathlon, Nike, Vistula, Żywiec, czy Ford. Wystarczy powiedzieć, że posiada 2500 nośników reklamowych i 2 hale produkcyjne. – Osiągnąłem sukces. Wybudowałem dom, założyłem rodzinę, mam czwórkę dzieci. Uznałem, że osiągnąłem wszystko, co jest mi potrzebne – mówi Wiesław Stopa.
LODY SPOSOBEM NA NOWE ŻYCIE
- Nie zrobiłem niczego niedozwolonego. Jednak zacząłem się bawić, imprezować. Cztery, pięć lat temu alkohol był po pracy, liczne wyjazdy, imprezy. To nie było ok. Musiałem znaleźć sposób żeby przestać. Szukałem rozwiązań i wymyśliłem, że będę robił lody, aby mieć wyzwanie. Dalej prowadziłem poprzednią firmę, ale w niej było wszystko już poukładane, ludzie wiedzieli co mają robić, a tutaj było wyzwanie, bo wszystko trzeba było zacząć od zera. Znaleźć i zatrudnić ludzi. Do dziś jestem właściciele, ale kiedy potrzeba to sprzedawcą lub kierowcą – wspomina.
Pierwszą lodziarnię jeszcze nie pod obecnym szyldem Wiesław Stopa otworzył ze wspólnikiem w Wadowicach Jednak ich drogi szybko się rozeszły, bo mieli inne spojrzenie na biznes. – Dla wspólnika liczyła się tylko ekonomia i każdy sprzedany gram lodów. Ja mógłbym lody rozdawać. Gdy widzę dziecko idące z rodzicami, to nie mam problemu, by dać mu lody za darmo. Pochodzę z ubogiej rodziny. Miałem kolegów, którym niczego nie brakowało, więc wiem jak to jest – opowiada Wiesław Stopa.
GDZIE JEST PAPA GELATO?
Zanim jeszcze Wiesław Stopa zakończył pierwszą biznesową przygodę z lodami zaczął szukać sposobu na wypromowanie swojego lokalu i produktu. – W Wadowicach centralnym punktem jest rynek z kościołem. Większość lodziarni znajduje się wokół niego. Nasza była trochę dalej i musieliśmy jakość przyciągnąć klientów. Wymyśliłem, że będziemy robić degustacje. Więc chodziłem po rynku i częstowałem przechodniów. To miało trwać trzy tygodnie. Potem się rozstałem z partnerem i promocja skończyła się, ale na Facebooku pojawiły się wpisy – gdzie jest nasz Papa Gelato. Można zatem powiedzieć, że aktualna nazwa zrodziła się sama- opowiada właściciel firmy.
Wiesław Stopa podkreśla, że podstawowym celem dla niego nie jest wytwarzanie jak największej ilości lodów, lecz produkowanie dobrych lodów. – Jak wadowicki projekt się kończył i wiedziałem, że będę zaczynał od początku to chciałem zdobyć przepis od właścicielki jednych z najlepszych lodów w Wadowicach. Nie chciała mi go zdradzić. Powiedziała mi jednak, że „w lodach nie wolno iść na skróty” i tę zasadę mocno wziąłem sobie do serca. Jak się robi truskawkowe, to mają być z truskawek, jak czekoladowe, to musi być w nich prawdziwa czekolada. Gdy trzeba dodać mleka, to prawdziwego, a nie mleko w proszku. Mamy mleczarnię, która dostarcza specjalnie dla nas mleko i śmietanę. Pistacje przywozimy prosto z Sycylii – mówi. Dodaje, że stara się bawić smakami, choć wiadomo, że prochu nie sposób wymyślić. Osobiście jest zwolennikiem dwusmakowych lodów. Dlatego w ofercie są takie pyszności jak kawa z pomarańczą, jogurt grecki z wiśnią, czy lody babuni, będące połączeniem kokosu i jeżyn, które moja mama zbiera w sezonie.
Wyborny, domowy smak lodów Papa Gelato sprawia, że z miesiąca na miesiąc rośnie grono stałych klientów. Krok po kroku rozrasta się także sieć punktów, w których można oddać doprowadzić zmysły do euforii. Obecnie lody Papa Gelato można kupić w kilku miejscach w Krakowie, a także w Skawinie, Myślenicach, czy Kryspinowie oraz oczywiście w Suchej Beskidzkiej i Juszczynie, w którym są wytwarzane. Dostępne są również w Tarnobrzegu i Nowej Dębie, a wkrótce ich smak poznają mieszkańcy Sandomierza oraz turyści odwiedzający to piękne miasto nad Wisłą. – Obecnie jesteśmy w Małopolsce i Podkarpaciu. W przyszłym roku chciałbym wejść z naszą ofertą nad Bałtyk. Wiele zależy od tego jak ten sezon będzie wyglądał. Pandemia mocno pokrzyżowała nam plany i założenia – mówi otwarcie właściciel Papa Gelato. Zdradza, że pomimo tych przeciwności moce produkcyjne zakładu w Juszczynie przestają być wystarczające i firma planuje uruchomienie nowej manufaktury, w której chce wytwarzać cztery razy więcej pyszności niż obecnie.
SPORT WAŻNYM ELEMENTEM ŻYCIA
Wiesław Stopa dużą uwagę przykłada także do uprawiania sportu, który zawsze był obecny w jego życiu. W młodości był zawodnikiem Tempa Białka, które obecnie wspiera. W pamięci ma przy tym Krzysztofa Papieża, nieżyjącego już nauczyciela wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej w Białce. – Przyszedł do szkoły prosto po studiach. Pełen pasji i miłości do sportu, którą nas zaraził. Nauczył grać w siatkówkę, a potem woził prywatnym samochodem na zawody – wspomina. Podkreśla przy tym, że w jego ocenie sport jest znakomitą szkołą życia, gdyż hartuje charakter. Nie zawsze się wygrywa, a w życiu trzeba umieć przyjmować porażki, wyciągać z nich wnioski. W sporcie porażka powinna motywować do jeszcze ciężej pracy. W życiu jest tak samo.
Dynamiczny rozwój firmy Papa Gelato został dostrzeżony przez „Gazetę Krakowską”, która nominowała Wiesława Stopę do tytułu Osobowość Roku 2020 w kategorii Biznes. – Ogromne zaskoczenie. Każdy lubi gdy jest chwalony, ale przyznam szczerze, że gdy się o tym dowiedziałem to żartowaliśmy, że to prima aprilis. Niemniej miłe zaskoczenie – mówi Wiesław Stopa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Człowiek z sercem na dłoni ! Lody prawdziwe - hasło NA PRAWDĘ lody to cała PRAWDA ! Lody dają przyjemność i praca w takim szczerym towarzystwie tym bardziej. Kto nie kosztował lodów PAPA GELATO niech podejmie wyzwanie uczciwego smaku prawdziwych lodów od serca ????
Człowiek z sercem na dłoni ! Lody prawdziwe - hasło NA PRAWDĘ lody to cała PRAWDA ! Lody dają przyjemność i praca w takim szczerym towarzystwie tym bardziej. Kto nie kosztował lodów PAPA GELATO niech podejmie wyzwanie uczciwego smaku prawdziwych lodów od serca ????