Zupełnym brakiem nieodpowiedzialności wykazał się 57-letni kierowca volkswagena. Już siadając za kierownicę popełnił pierwszy – najpoważniejszy błąd. Potem było już tylko gorzej.
Wczoraj (w poniedziałek, 26 września) po godzinie 16:00 policjanci ruchu drogowego patrolowali rejon Kukowa. Chcieli zatrzymać kierującego volkswagenem. Powód ku temu mieli wyraźny. Samochód poruszał się w terenie zabudowanym z prędkości 111 km/h! - W związku z popełnionym wykroczeniem mundurowi dali kierowcy sygnał do zatrzymania się. Ten na widok funkcjonariuszy przyśpieszył i zaczął uciekać. Policjanci natychmiast podjęli pościg przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych – relacjonuje Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej.
Pościg nie trwał długo. Po zaledwie kilkuset metrach uciekinier został zablokowany przez jadący przed nim pojazd oraz radiowóz. Jak się okazało, za kierownicą volkswagena siedział 57-letni mieszkaniec powiatu suskiego, który nie posiadał uprawnień do kierowania, gdyż w przeszłości zostały mu zabrane. Jak pokazało życie nie przejął się tym faktem. O zgrozo usiadł za kierownicą mając w wydychanym powietrzu… 2,7 prom. alkoholu. I to właśnie będąc w takim stanie jechał wspomniane wcześniej 111 km/h, stwarzając realne zagrożenie dla zdrowia i życia nie tylko swojego, ale również innych kierowców oraz pieszych.
Resztę wieczoru kierowca spędził w pomieszczeniach dla zatrzymanych suskiej komendy. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty kierowania pojazdem, pomimo braku uprawnień, kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej i kontynuowania jazdy. Grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze