Przed laty aby spotkać dzikie zwierzę trzeba było zapuścić się głęboko w las i mieć dużo szczęścia. Obecnie czasy się zmieniły. Wystarczy wybrać się wieczorową porą na spacer po centrum miasta.
Sarny i jelenie można było niegdyś dostrzec wyłącznie z okna samochodu lub pociągu, gdy te pasły się na łąkach. Dopiero sroga, śnieżna zima sprawiała, że pozbawione pożywienia zwierzęta podchodziły bliżej domów. A dziś? Dziś nie trzeba być specjalnym szczęściarzem aby natknąć się na stadko saren. Te regularnie spacerują wieczorową porą przy pasażu w Suchej Beskidzkiej i niespecjalnie przejmują się miejskim zgiełkiem czy obecnością ludzi. Można wręcz śmiało napisać, że nie są to zwierzęta leśne, lecz miejskie, gdyż prawdopodobnie zamieszkują na terenie Suchej Beskidzkiej, a nie w leśnej gęstwinie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Na zdjęciu są jelenie a nie sarny panie redaktorze.
taki to już redaktorzyna że nie odróżnia!
to nawet nie jelenie a łanie. jelenie o tej porze mają poroże!
Panie gajowy to są jelenie a poroże ma jeleń byk
To nie łanie, nie jelenie, a konie dla policji, stoją przed komendą gdzie grzecznie czekają na interwencję.
Wszyscy specjaliści, a nie potrafią rozpoznać klasycznej antylopy.
No właśnie miałem to napisać, że to antylopa. To by wyjaśniało, dlaczego chodzą po deptaku :-)
A mnie nie interesuje czy to sarna antylopa czy zyrafa, ważne, że jest tego dziadostwa za dużo i pasowało by na pasztet przerobić. Zjadł by człowiek a mniejsze ryzyko wypadku samochodowego.
Przeczytały powiadomienia kiedy będą polowania i zrezygnowały z lasu. Wśród normalnych ludzi czują się swojsko.
To na pewno przy tobie by się dobrze nie czuli
Co w tym dziwnego. W lasach buszują watahy wilków, więc łanie bezpieczniej czują się na deptaku niż w lesie !
Dokładnie tak samo uważam jak kolega Nemrod.
Renifery
U mnie w ogrodzie to standard. Dzień czy noc bez różnicy. Cała banda ok.20 sztuk. Strach wyjść z domu. Nie boją się nikogo i niczego. Objadły już wszystko do wysokości 3 metrów. Muszę czekać ,aż kogoś zaatakują.
Te jelenie mieszkają już dawno w Suchej ,widziane wiele razy między lasem między budynkiem policji a marketem ,widziane już w czerwcu...
Na zdjęciu są jelenie a nie sarny panie redaktorze.
taki to już redaktorzyna że nie odróżnia!
to nawet nie jelenie a łanie. jelenie o tej porze mają poroże!