Jak się okazuje, kwiaty w domu mają nie tylko walory estetyczne. Wiele osób kupuje je ze względu na ładny wygląd lub zapach. Podczas wyboru roślin do swojego mieszkania warto zwrócić też uwagę na to, jaki skutek ich obecność będzie miała na nasze samopoczucie.
Jeśli chodzi o funkcję ozdobną, najlepiej sprawdzą się oczywiście świeże kwiaty cięte. Nie istnieje osoba, która otrzymując bukiet kwiatów na imieniny czy urodziny, nie przyjmie go ze szczerą radością. Gustowna kompozycja będzie zdobiła mieszkanie i przywoływała uśmiech na twarz jeszcze parę dni po wręczeniu prezentu.
Mniejsza skłonność do chandry i ogólna poprawa nastroju do tygodnia po otrzymaniu kwiatów zostały nawet udowodnione naukowo przez badaczy z Uniwersytetu Harvardu. Efektem takiego prezentu jest również wzmożona empatia i zwiększona energia.
Jeżeli zależy nam na długoterminowym wpływie roślin na nasze życie, warto umieścić przynajmniej parę w domu. Niektóre kwiaty doniczkowe oczyszczają powietrze, inne nawilżają, a pozostałe po prostu cieszą oko. Wszystkie poprawiają ogólne samopoczucie i dodają wnętrzom przytulności.
Inne kwiaty sprawdzą się w salonie, a inne w sypialni. Oczywiście, ich rozmieszczenie zależy głównie od twojego upodobania. Jednak nie tylko zapach, a także kolor i kształt liści mają wpływ na oddziaływanie roślin na nasz organizm. Właściwe rozstawienie kwiatów w mieszkaniu może wspomóc codzienne funkcjonowanie.
[space height="HEIGHT"]
W salonie najlepiej umieścić rośliny, które aktywnie oczyszczają powietrze. W tym pomieszczeniu przebywa zazwyczaj najwięcej osób, dlatego wytwarzanie dwutlenku węgla jest wzmożone. Zwłaszcza, jeśli mieszkasz w dużym mieście lub przy ulicy.
Nie bez powodu często w domach spotykamy paprocie czy fikusy. Rozkładają one szkodliwe substancje obecne w środowisku. Szczególnie paproć posiada liczne właściwości, bo dodatkowo jonizuje i nawilża powietrze. Jeżeli masz w salonie telewizor, radio lub komputer, koniecznie postaw chociaż jedną doniczkę tej rośliny w pobliżu.
Podobne właściwości wykazuje zielistka. Oprócz filtrowania powietrza poprawia również humor i dodaje energii. Będzie dobrym wyborem, jeśli w salonie odpoczywasz codziennie po pracy. Inne “oczyszczające” rośliny to m.in. skrzydłokwiat, anturium, scindapsus i daktylowiec niski.
Sypialnia to miejsce odpoczynku, dlatego sprawdzą się tutaj kwiaty o działaniu uspokajającym. Jeżeli masz problemy ze snem, postaw na parapecie rośliny o odprężającym zapachu np. lawendę, jaśmin, bergamotkę. Możesz też zdecydować się na zioła znane z właściwości poprawiających sen m.in. kozłek lekarski (waleriana), melisa i rumianek.
Dobrze też zadbać o nawilżenie powietrza w sypialni. W tym celu umieść w niej aloes, który poza nawilżeniem zapewni produkcję tlenu właśnie w nocy. W przypadku tej rośliny łatwo przesadzić z podlewaniem, więc przed zakupem przeczytaj jak go uprawiać.
[space height="HEIGHT"]
Dobrane kwiaty potrafią też wspomóc naukę i koncentrację oraz dodać energii. W tej roli dobrze sprawdzi się drzewko pomarańczowe lub cytrynowe. Sam zapach cytrusów na większość osób działa pobudzająco.
Jeżeli twoja praca wymaga kreatywności, postaw w swoim gabinecie doniczkę z bluszczem. Poza wspomaganiem kreatywnego myślenia, oczyści powietrze z aldehydu mrówkowego i nastroi cię optymistycznie w stresowych sytuacjach.
Pracujesz poza domem? Kwiatek w biurze będzie miał jeszcze bardziej zbawienny wpływ na twoje ogólne samopoczucie. W pomieszczeniach, w których przebywa dużo ludzi i komputerów, powietrze jest o wiele bardziej zanieczyszczone. Warto postawić na biurku skrzydłokwiat lub sansivierę, które filtrują powietrze i zwiększają jego cyrkulację wyjątkowo intensywnie.
Kwiaty do dziecięcego pokoju trzeba wybierać z dużą ostrożnością. W zależności od wieku pociechy może ona zjeść kawałek trującej rośliny lub ukłuć się kolcem. Dlatego lepiej zrezygnuj z wstawiania do pokoju kilkulatka wcześniej wspomnianych skrzydłokwiatu czy bluszczu. Również popularna w ostatnim czasie monstera po zjedzeniu będzie trująca.
Większe i mniejsze kolce obecne na kaktusach lub różach miniaturowych też mogą być przyczyną płaczu. Tak samo ostro zakończone liście kwiatów takich jak draceny, juki domowe czy echmea. Nawet starsze dzieci łatwo mogą skaleczyć się przy chwili nieuwagi.
Musisz uważać też na kwiaty o intensywnym zapachu, zwłaszcza jeśli twoje dziecko jest alergikiem. Odpadają hiacynty, narcyzy, lilie czy jaśmin. Ważne, aby kwiat nie był też zbyt pylący, bo będzie z niego więcej problemu dla zdrowia niż pożytku.
Bezpiecznym rozwiązaniem, który będzie cieszył oczy twoje i pociechy będzie gerbera. Niestety, należy ona do kwiatów dosyć trudnych w uprawie. Jeżeli nie lubisz wymagających kwiatów, zdecyduj się na zielistkę. Jest jedną z najlepiej filtrujących powietrze roślin, działa też bakterio- i grzybobójczo. Do dziecięcego pokoju jak znalazł!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze