To nie jest spokojna sobota dla strażaków. Niemal w tym samym momencie, w którym doszło do dramatu w Lachowicach, niebezpieczny wypadek losowy wydarzył się w Kukowie. W studni został przysypany mężczyzna.
Do wypadku doszło w trakcie kopania studni. Prawdopodobnie podmyte przez wodę brzegi studni osunęły się, przysypując mężczyznę do wysokości pasa. Strażacy szybko pojawili się na miejscu, ale zdołali tylko częściowo odkopać przytomnego poszkodowanego, gdyż ziemia znów się osuwała. Na dodatek w studni zaczęła gromadzić się woda. Akcja trwa.
Po ok 8 godzinach strażacy wyciągli mężczyznę z studni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze