Drogowcy z generalnej dyrekcji dróg w Krakowie zapowiedzieli, że są gotowi na odparcie pierwszego ataku zimy. Co ciekawe, na odśnieżenie głównej drogi regionu mają nawet 6 godzin.
Droga krajowa nr 28 łączy wszystkie miasta powiatu suskiego - to komunikacyjny kręgosłup regionu. Jego zimowe utrzymanie to kluczowe zadanie służb drogowych. Jak zapowiadają przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie, już teraz w 30 magazynach zgromadzili 34,7 tysiąca ton soli. Jak podkreślają, w ostatnich 5 latach zużywali średnio 32,5 tysiąca ton soli każdej zimy.
Poza solą drogowcy dysponują też 9,5 tysiącami ton piasku.
- Sól to podstawowy materiał, który wykorzystujemy, żeby zapobiec powstaniu na drodze oblodzenia. Piasek jest składnikiem dodatkowym, który ma poprawić przyczepność na drodze. Mówiąc językiem fachowym, służy do uszorstnienia nawierzchni - wyjaśniają.
Reklama
GDDKiA podaje także standardy utrzymania dróg, którymi zarządza. Wśród nich jest DK 28. Jak się okazuje na tej trasie przecinającej powiat suski, obowiązuje ostatni, III standard utrzymania. Oznacza to, że na naszej "krajówce" "śnieg, grubsza warstwa zjeżdżonego śniegu i zaspy mogą występować do 6 godzin od ustania opadów śniegu".
Zatem... nawet cały dzień...
Dla porównania na drogach z I standardu utrzymania - np. DK 7 czy S 7 - "jezdnia jest odśnieżona na całej szerokości łącznie z poboczami, nie może występować warstwa zajeżdżonego śniegu. Po ustaniu opadów śnieg może zalegać do 4 godzin, natomiast błoto pośniegowe może występować do 6 godzin".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze