Uszkodzone pobocza, brak chodników, niedrożne rowy... To obraz ulicy Kolejowej w Jordanowie. Konieczne będzie przeprowadzenie awaryjnej interwencji drogowców.
Niedawno pisaliśmy o problemie dziur w drogach powiatowych, które palcem wskazywać muszą radni. Jakby na potwierdzenie tej informacji do suskiego starostwa wpłynęła kolejna interpelacja w tej sprawie...
Otóż radna powiatowa Czesława Madoń - jak podkreśla po raz kolejny - zwróciła uwagę na stan ulicy Kolejowej w Jordanowie. Jak opisuje, w okolicy stadionu i przystanku w skrajni drogowej jest bardzo głęboka i niebezpieczna dla kierowców dziura.
- Proszę o jak najszybsze zabezpieczenie i usunięcie zagrożenia. Wnoszę także o usunięcie hałdy żwiru i ziemi wzdłuż barierki na ul. Kolejowej w okolicy zjazdu z ul. Św. Anny. W tym miejscu nie ma chodnika, a na wąskim poboczu znajduje się wspomniana hałda, która utrudnia poruszanie się i zmusza pieszych do zejścia na jezdnię. Kolejna prośba dotyczy oczyszczenia i udrożnienia rowu wzdłuż ulicy Kolejowej w okolicy skrzyżowania z ul. Banacha i cmentarza - wylicza przedstawicielka mieszkańców.
I dodaje, że również "na odcinku Łętownia-Chrobacze (gdzie nie ma chodnika) są uszkodzone pobocza".
W odpowiedzi starosta suski Józef Bałos poinformował, że w miesiącach listopad i grudzień planowane są roboty związane z awaryjnym, punktowym uzupełnieniem, ścięciem poboczy na drogach powiatowych w miejscach najbardziej uszkodzonych i powodujących zagrożenie, m.in. na ul. Kolejowej i drodze 1685 K.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze