To zmiana, która może mieć realny wpływ na to, co trafia na nasze stoły. Nowe przepisy dotyczące żywności właśnie weszły w życie i mają zwiększyć bezpieczeństwo konsumentów oraz uporządkować zasady na rynku.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwo Zdrowia wprowadziły regulacje dotyczące pozostałości substancji czynnych środków ochrony roślin w żywności dostępnej w Polsce. Rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw i ma na celu zarówno ochronę zdrowia, jak i zapewnienie równych warunków konkurencji dla producentów.
Nowe przepisy powstały na podstawie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia i – jak podkreślono – po raz pierwszy od 2006 roku wykorzystano przewidziany w niej mechanizm ochronny. Umożliwia on wprowadzenie dodatkowych wymagań w sytuacji zagrożenia zdrowia publicznego. Ministerstwo Zdrowia wskazało na konieczność ograniczenia kontaktu konsumentów z niebezpiecznymi substancjami chemicznymi.
Regulacje mają zwiększyć bezpieczeństwo żywności, ograniczyć ryzyko narażenia na substancje mogące wpływać m.in. na płodność, układ hormonalny czy materiał genetyczny, a także wzmocnić zaufanie do produktów dostępnych na rynku. Jednocześnie mają uporządkować konkurencję między producentami.
Wprowadzono zasadę braku wykrywalnych pozostałości dla wybranych substancji uznanych za szczególnie szkodliwe i niedopuszczonych w Unii Europejskiej. Dotyczy to m.in. tiofanatu metylowego, karbendazymu, benomylu oraz glufosynatu.
Nowe regulacje mają także ograniczyć napływ żywności produkowanej z użyciem zakazanych w UE środków ochrony roślin. Podkreślono, że produkty trafiające na polski rynek powinny spełniać te same standardy bezpieczeństwa i jakości, co żywność wytwarzana przez krajowych producentów.
Polska zwróciła się do Komisji Europejskiej o podjęcie działań w tej sprawie, jednak do czasu wprowadzenia rozwiązań na poziomie unijnym zdecydowano się na regulacje krajowe. Podobne kroki podjęły już inne państwa, w tym Francja.
Rozporządzenie ma charakter tymczasowy i będzie obowiązywać przez 12 miesięcy lub do momentu wprowadzenia odpowiednich przepisów na poziomie Unii Europejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze