OTOZ Animals Inspektorat Sucha Beskidzka nie zwalnia tempa, mimo dużej ilości pracy z obecnymi podopiecznymi. Niedawno zakończyła się kolejna interwencja, w wyniku której odebrano psa o imieniu Hektor. Pies przebywał w strasznych warunkach, zamknięty w prowizorycznym kojcu w epicentrum słońca, we własnych odchodach, z chlebem w misce jako jedynym pożywieniem. Hektor nigdy nie był wypuszczany poza klatkę, a jego właściciele nie posiadali nawet książeczki zdrowia.
Hektor, około 5-letni pies, wymaga natychmiastowej diagnozy i opieki weterynaryjnej. W jego sierści, która sama odpadała od skóry, znaleziono pchły, odchody pcheł oraz mnóstwo kleszczy. Jest wychudzony, a każda próba zbliżenia ręki powoduje jego wzdrygnięcie, jakby bał się, że człowiek zrobi mu krzywdę. Pies ma także problemy z chodzeniem, co może być spowodowane problemami ze stawami lub zapaleniem w okolicach odbytu. Przed Hektorem długa droga do pełnej diagnozy weterynaryjnej i behawioralnej.
Podczas interwencji właściciel nie stawiał oporu, a na zakończenie inspektorki usłyszały jedynie: „No to proszę go brać”. Organizacja dziękuje za wszelkie zgłoszenia, udostępnienia i dary w postaci karmy oraz innych potrzebnych rzeczy. Każdy może pomóc, przekazując darowiznę na numer konta: 15102018530000920206248720, z tytułem "Darowizna". Dzięki Waszemu wsparciu Hektor ma szansę stanąć na „równe nogi”.
Dziękujemy, że jesteście z nami!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze