Reklama


Każdy podpis jest ważny

09/04/2020 08:24

Choć obecnie najbardziej absorbuje nas pandemia COVID-19, ludzie nadal cierpią na inne choroby i mają przeróżne problemy zdrowotne, które potrafią skutecznie odebrać im chęć do życia. Wśród nich jest głuchota - źródło ogromnej frustracji dla wszystkich, którzy wcześniej słyszeli. Dzięki postępowi w technice i medycynie, wiele osób odzyskało zdolność słyszenia, ale może ją ponownie utracić...

 

10 lutego w artykule „Powrót do świata dźwięków” opisaliśmy historię Marii Żarnowskiej z Żarnówki, która stopniowo traciła słuch. Przeszła dziesięć operacji, musiała używać coraz mocniejszych aparatów słuchowych, ale w końcu doszła do etapu, że żadne już nie zdawały egzaminu. Ratunkiem dla niej okazało się wszczepienie implantów na przewodnictwo kostne. Dzięki nim Maria zaczęła słyszeć nawet takie dźwięki, o których istnieniu dawno już zapomniała – szum deszczu, wiatru, śpiew ptaków. Odzyskała radość życia i pewność siebie, wzrosło jej poczucie własnej wartości. – Implanty to najlepsza rzecz, jaka mnie spotkała. Potrzebuję ich jak powietrza – wyznała w naszym artykule.

Reklama

Ale ona i wiele innych osób stoi przed ryzykiem, że znów przestanie słyszeć. Bardzo ważnym elementem systemu każdego implantu słuchowego jest jego zewnętrzna część – procesor mowy, który umożliwia wychwytywanie dźwięków z otoczenia. To małe urządzenie elektroniczne z biegiem czasu się zużywa, jego sprawność maleje, a człowiek słyszy coraz gorzej. Pacjenci korzystający z refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia implantów mają prawo do wymiany procesorów na nowe. Niestety, kolejki oczekujących są tak długie, że muszą czekać na nowe urządzenia latami. Dla wielu oznacza to ponowną utratę słuchu. Dlatego osiem organizacji społecznych reprezentujących osoby cierpiące na niedosłuch i głuchotę wyszło z inicjatywą skierowania do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego petycji, w której domagają się niezwłocznej wymiany procesorów mowy u ludzi czekających na nią w wieloletnich kolejkach oraz pilnego uruchomienia prac zmierzających do wypracowania procedur zapewniających stałą, bieżącą i niezakłóconą opiekę nad pacjentami korzystającymi z implantów słuchowych.

- Każda przerwa w słyszeniu, w szczególności u małych dzieci, powoduje zahamowanie rozwoju słuchu i mowy, które jest później bardzo trudne do nadrobienia i wymaga czaso- i kosztochłonnej terapii. Natomiast dorośli użytkownicy implantów słuchowych nie są w stanie wykonywać swojej pracy zawodowej bez sprawnie działającego procesora dźwięku, wyłączają się z życia społecznego i często popadają w depresję – argumentują autorzy petycji. Obecnie trwa zbieranie podpisów pod nią, które można składać przez Internet, na stronie: https://www.petycjeonline.com/wymiana_procesorow.

Reklama

Maria Żarnowska jest jedną z twarzy kampanii reklamującej inicjatywę i zachęcających do podpisywania petycji. Wykorzystano w niej zdjęcie z naszego lutowego artykułu, na którym kobieta pokazuje swoje procesory mowy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama