Reklama


Juszczyn: Do wodociągu nie wszyscy się palą, ale na kanalizację chętnych więcej niż możliwości gminy

26/10/2020 06:59

Jednym z tematów poruszanych na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Makowie Podhalańskim była budowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w Juszczynie. Okazuje się, że problemów różnej natury jest wiele, niekiedy prozaicznych.

 

O rozbudowę gminnej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej dopytywał sołtys Juszczyna Stanisław Kozieł. – To wcale nie jest tak, że zapotrzebowanie na wodociąg jest takie wielkie – zauważył na wstępie wyjaśnień Paweł Sala, burmistrz Makowa Podhalańskiego. Zauważył, że gdy Marek Guzik, prezes spółki Eko-Skawa, zaczął konkretyzować potrzeby mieszkańców, to okazało się, że ci wcale nie są tak bardzo zainteresowani podłączeniem swoich domów do sieci wodociągowej. – Zainteresowani byli tym kilka lat temu, gdy była susza. Teraz mają wodę i widzą problem z przejściem wodociągu przez swoje nieruchomości – wyjaśniał sołtysowi i radnym nastroje i oczekiwania mieszkańców Juszczyna.

Reklama

Paweł Sala podkreśla, że sporym problem jest to, że w górnej części wioski, w której wody brakuje nie ma ujęć z dobrej jakości wodą lub o dużej wydajności. Takie znajdują się w rejonie Skawy. – Trzeba wybudować wodociąg i nim wypchnąć wodę przez osiedla, które ją posiadają. Bez zgody mieszkańców tych osiedli nic nie zrobimy. Dziś własność jest święta. Przydałaby się specustawa, by móc budować perspektywicznie. Prawa własności nie można negować, ale trzeba dostrzegać dobro ogółu i potrzeby innych, a nie jedynie swoje mikrodobro we własnym ogródku – dzieli się refleksjami burmistrz Makowa.    

Pomimo problemów na jakie napotykają gminni urzędnicy zlecone zostało opracowanie projektu na budowę sieci wodociągowej. Ten wraz z pozwoleniem na budowę ma być gotowy do końca sierpnia przyszłego roku. – Problemy z wodą ma Ośrodek Zdrowia i dyrektor chce kopać studnię. Ja nie chcę, aby ją budował, bo zależy mi na jak największym zapotrzebowaniu na wodę z sieci, czyli żeby byli odbiorcy. Potrzeba jak najwięcej deklaracji od odbiorców indywidualnych, że będą korzystać z wodociągu i to nie tylko gdy zabraknie im wody w studniach – mówi włodarz Makowa. Dodaje, że potrzebą chwili jest dociągnięcie wodociągu do budynku Szkoły Podstawowej w Juszczynie, by ta miała zapewnioną ochronę przeciwpożarową, co wymagane jest przepisami. – Chcemy aby były przy szkole hydranty, a nie budować zbiornik przeciwpożarowy – zauważa.   

Reklama

Burmistrz Makowa podkreśla, że znacznie bardziej obiecująco wygląda temat kanalizowania Juszczyna. Etap projektowania jest w mocno zaawansowanej fazie. Dodaje, że Eko-Skawa otrzymała na tę inwestycję 5 mln zł i w latach 2021-22 sieć powinna zostać doprowadzona do około 100 budynków. Tu problem jest inny. Chętnych do przyłączenia swoich nieruchomości jest o połowę więcej. – Nie możemy przekroczyć maksymalnej kwoty środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Finansowanie jest „50 proc. do 50 proc.”. Nie jest możne najlepsze, ale zawsze to coś dzięki czemu coś wybudujemy – mówi burmistrz.   

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama