Zazwyczaj na działalność różnych instytucji skarżą się mieszkańcy. W Jordanowie doszło niedawno do niecodziennej sytuacji. To pocztowcy poskarżyli się na… mieszkańców!
Jordanowski Urząd Pocztowy znajduje się w ścisłym centrum miasta. Dotarcie do niego jest bardzo dogodne, gdyż wejście do placówki prowadzi bezpośrednio z rynku. Instytucja znajduje się bowiem w niedawno odnowionym budynku byłego sądu, będącego obecnie Centrum Aktywizacji i Integracji Mieszkańców.
O ile główne wejście znajduje się przy ul. Rynek 2, czyli przy drodze krajowej 28, tak dostawa i odbiór paczek, przesyłek i innych rzeczy przywożonych lub odwożonych z poczty odbywa się na tyłach budynku, czyli na ul. Różanej. Ulica jest odnogą od ul. Kolejowej. Problem w tym, że z tej ulicy korzysta wiele firm. W efekcie na Różanej bywa ciężko, a pojazdy muszą przeciskać się pomiędzy sobą. Zadania nie ułatwiają także zaparkowane na niej samochody. O tych problemach włodarzom miasta opowiedziała podczas obrad Rady Miasta naczelnik jordanowskiej placówki pocztowej Barbara Kwak. Poprosiła o pomoc w rozwiązania węzła gordyjskiego i tym samym ucięcia kłótni i waśni do jakich nierzadko dochodzi między kierowcami.
Rozwiązanie problemu zadeklarował burmistrz Jordanowa Andrzej Malczewski. Zapewnił, że nie tylko pocztowcy, ale i inni dostawcy mają mieć umożliwiony komfortowy dojazd obiektów znajdujących się przy ul. Różanej lub mających od jej strony wejście. Wspomniał, że po to samorząd poszerza drogi i reguluje ich stan prawny, aby do takich sytuacji jak na ul. Różanej nie dochodziło.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze