Zarzuty posiadania środków odurzających oraz zmuszenia funkcjonariusza publicznego do odstąpienia od czynności służbowych usłyszał 20-letni mieszkaniec powiatu suskiego. Mężczyzna został zatrzymany podczas środowej interwencji. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.
W godzinach nocnych, policjanci z makowskiego komisariatu podjęli interwencję wobec trójki mężczyzn w Białce. W trakcie legitymowania jeden z nich zaczął nerwowo się zachowywać. Wyciągnął z odzieży skarpetkę, którą wyrzucił do trawy, a następnie próbował uciec. Na dodatek 20-latek, by zmusić jednego z funkcjonariuszy do odstąpienia od czynności służbowych, kopnął go kilkukrotnie w nogi.
Mężczyzna został zatrzymany. Jak się później okazało, w skarpecie, którą odrzucił, znajdowały się środki odurzające w postaci amfetaminy i susz marihuany. W trakcie dalszej kontroli odzieży zatrzymanego policjanci ujawnili jeszcze woreczek strunowy z zawartością suszu.
Po nocy spędzonej w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych 20-latek usłyszał zarzut posiadania środków odurzających i psychotropowych oraz zmuszenia funkcjonariusza publicznego do odstąpienia od czynności służbowych. W środę (21 kwietnia) prokurator na wniosek śledczych objął 20-latka policyjnym dozorem oraz zastosował wobec niego poręczenie majątkowe. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze