Urazy głowy i barku to obrażenia jakich doznał pieszy, który wczoraj prawdopodobnie wtargnął pod koła Toyoty avensis.
Do zdarzenia doszło na ul. Sienkiewicza w Makowie Podhalańskim. 60-latek wszedł na drogę zza samochodów i znalazł się tuż przed maską Toyoty, prowadzonej przez 79-latka.
Pieszy wydmuchał ponad 2 promile. Za to kierowca musiał oddać dowód rejestracyjny, bo jego auto nie ma ważnych badań technicznych, a po zderzeniu pękła w nim przednia szyba.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze